- Mileta Rajović opuszcza Legię Warszawa na resztę sezonu.
- Krytykowany napastnik z Danii został wypożyczony do rodzimego FC Midtjylland.
- Transfer Rajovicia dopięto tuż przed zamknięciem okna transferowego w Danii, a kibice Legii odtrąbili sukces.
Legia Warszawa: Kibice świętują po nocnym transferze Rajovicia
Letnie okienko transferowe w czołowych ligach dobiegło końca 1 września, ale w wielu krajach obowiązują inne terminy. Między innymi w Polsce kluby mają czas na ostatnie ruchy do 9 września, z kolei w Danii deadline obowiązuje tydzień wcześniej. Legia Warszawa wykorzystała tę sytuację i w ostatnich chwilach duńskiego okienka porozumiała się w sprawie Milety Rajovicia.
Kompromitacja Legii w Pucharze Polski. Marek Papszun wykłada kawę na ławę
"Mileta Rajović wypożyczony do FC Midtjylland. 27-letni napastnik został wypożyczony do końca sezonu 2026/27 do wicemistrza Danii. Umowa zawiera opcję wykupu zawodnika" - poinformował stołeczny klub kilka minut po północy. Ta wiadomość momentalnie obiegła kibiców Legii.
Rajović dołączył do Legii w lipcu ubiegłego roku, wystąpił w 50 meczach i zdobył 10 bramek, ale od dłuższego czasu był potwornie krytykowany za nieskuteczność. Jeszcze we wtorek (1 września) nie pomógł drużynie w meczu Pucharu Polski przegranym 3:0 z Motorem Lublin, w którym wszedł z ławki, a dzień po pucharowej klęsce trafił do nowego klubu.
"Brawo", "Oby tylko trafił w bramki na lotnisku", "Strzelaj tam i nie wracaj" - czytamy w najpopularniejszych komentarzach kibiców pod komunikatem Legii. Transfer Rajovicia był czymś, na co liczyli od dłuższego czasu. I nawet po porażce w Pucharze Polski, a także wcześniejszych remisach w lidze z Piastem Gliwice (1:1) i Śląskiem Wrocław (1:1), ta wiadomość wywołała u nich sporo radości.
FC Midtjylland to aktualny lider duńskiej ekstraklasy. Rajović w tym sezonie zagrał 7 meczów w Legii i nie zdobył żadnego gola.
