- Lech Poznań powierza "złotej młodzieży" w defensywie kluczowe zadanie: zatrzymanie rozpędzonej Jagiellonii.
- Wojciech Mońka i Michał Gurgul, z dwoma tytułami na koncie, stanowią o sile Kolejorza, a ich wartość rynkowa szybuje w górę.
- Eksperci już teraz typują ich na przyszłych reprezentantów Polski. Czy ten niezwykły duet udźwignie presję i zadecyduje o wyniku?
Łączy ich to, że w kolekcji mają już po dwa tytuły i Superpuchar Polski. Lewy obrońca Gurgul jako pierwszy pokazał się w Ekstraklasie. Debiutował w niej przed trzema laty. Za to stoper Mońka tego zaszczytu dostąpił przed dwoma laty. Jednak w minionych rozgrywkach wskoczył na tak wysokie obroty, że w nagrodę został wyróżniony tytułem „Obrońca sezonu”. W każdym razie trener Niels Frederiksen nie boi się stawiać na ten duet defensorów.
Jacek Magiera z kolejnym wielkim wyróżnieniem. Legia uhonorowała tragicznie zmarłego trenera
Ostatnio Mońka przedłużył kontrakt z Kolejorzem. Nowa umowa wiąże go z poznańskim klubem do czerwca 2030 roku. Władze Lecha wiele sobie po nim obiecują.
- Grał już w Lidze Konferencji, a teraz będzie miał okazję pokazać się w Lidze Europy - mówi Piotr Reiss. - To będzie dla niego dobre okno wystawowe. Dlatego ta cena za niego jeszcze mocno pójdzie w górę i Lech dostanie za niego duże pieniądze. Najważniejsze, aby omijały do kontuzje. Jeśli będzie zdrowy, to za rok klub sprzeda go za naprawdę dobrą sumę - prognozuje.
Były król strzelców Ekstraklasy prognozuje, że kwestią czasu jest to, że doceni go selekcjoner Jan Urban.
- Życzę mu, aby zagrał w reprezentacji Polski. Wojtek rozgrywa dobre mecze, jest utalentowanym zawodnikiem, więc dlaczego nie dać mu szansy w kadrze? - zastanawia się.
Pewniakiem w kadrze Lecha jest także Gurgul, który na starcie sezonu prezentuje wysoką dyspozycję.
Ilja Szkurin skarcił Górnika. "To człowiek trochę nieufny, ale o otwartym sercu i umyśle"
- Gurgul ma bardzo dobre warunki fizyczne - wylicza Reiss. - Dobrze broni, dobrze gra do przodu. To wychowanek Akademii Reissa. Dlatego tym bardziej cieszę się, że tak dobrze mu idzie. To zdrowy chłopak, który „ciągnie” zespół we wszystkich meczach. Trzymam mocno kciuki za niego - dodał.
Karol Świderski o przegranej Widzewa z Lechem. "Trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się"
Były napastnik także w nim widzi przyszłego kadrowicza.
- To może być przyszły reprezentant Polski, w której były problemy z obsadą pozycji na lewej obronie - zauważa. - Ma duże szanse, choć styl gry się zmienił. Na pewno jest w nim duży potencjał. Może grać w trójce stoperów z lewej strony oraz w czwórce jako ten lewy. Posiada wszelkie predyspozycje do tego. Mam nadzieję, że mu się uda - zaznacza Reiss.
Adrian Błąd miał zawał serca. Rafał Górak mówi: "Na pewno jeszcze nam pomoże"