Legia Warszawa dostała z Czuba(ka)! "Będziemy dociekać, będziemy wchodzić..."

W tym sezonie Legia miała zawojować Puchar Polski, ale plany musi odłożyć na kolejną edycję. Warszawski zespół zebrał baty od Motoru Lublin, przegrywając 0:3 w I rundzie tych rozgrywek.

Czubak
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Legia Warszawa zaliczyła porażkę w Pucharze Polski, sensacyjnie odpadając już w I rundzie po starciu z Motorem Lublin.
  • Stołeczny klub skompromitował się wynikiem 0:3, a trener Marek Papszun wskazuje na katastrofalne błędy i słabą grę drużyny.
  • Odkryj kulisy tej klęski i sprawdź, jakie gorzkie wnioski wyciąga szkoleniowiec po jednym z najgorszych meczów sezonu.

W pierwszej połowie Legia zaprezentowała się koszmarnie. Już pierwsza akcja gospodarzy przyniosła im bramkę. Karol Czubak ośmieszył obronę stołecznej drużyny. Jeszcze przed przerwą Motor po raz drugi zaskoczył defensywę gości. Tym razem w roli kata wystąpił Fabio Ronaldo. Wprawdzie Legia w drugiej połowie wypadła lepiej, ale nie przełożyło się to bramki. Za to na koniec rezerwowy Mbaye N'Diaye zadał jej trzeci cios.

- Za dużo mieliśmy słabych punktów w pierwszej części - ocenił Marek Papszun. - Ta gra wyglądała słabiutko z piłką, ale w dynamice gry nie byliśmy dużo lepsi. Byliśmy mało intensywni. Przegrywaliśmy pojedynki i stykówki. Trudno to wytłumaczyć. Wydaje mi się, że zawodnicy byli świadomi tego, o co gramy. Trudno od niektórych z nich wymagać, żeby dźwigali ten ciężar, bo te błędy też z czegoś wynikają. Jak chłopaki przychodzą z 4. czy z 1. Ligi, to muszą te błędy popełniać. Ciężko to przyjąć, ale trzeba, bo w chwili obecnej nasza sytuacja jest taka, że musimy rozwijać tych chłopaków, musimy z nimi pracować i tak też będziemy czynić - wyznał.

Ilja Szkurin skarcił Górnika. "To człowiek trochę nieufny, ale o otwartym sercu i umyśle"

Szkoleniowiec liczy na to, że Legia zrewanżuje się Motorowi w Ekstraklasie.

- Nasz entuzjazm i energia nie spadną mimo przegranego meczu - zapewnił Papszun. - Będziemy dociekać. Będziemy wchodzić do głów, dlaczego nie wyciągnęliśmy wniosków po poprzednim spotkaniu. Rywal był bezwzględny. Zrobił to, czego nie zrobił Śląsk w ostatniej kolejce - przypomniał.

Karol Świderski o przegranej Widzewa z Lechem. "Trudno uwierzyć w to, co wydarzyło się"

Papszun był zawiedziony odpadnięciem już na tym etapie rozgrywek.

To dla nas bolesny wieczór, bo liczyliśmy na więcej - zaznaczył trener Legii. - Zanim nasza przygoda pucharowa się rozpoczęła, to się skończyła. Na pewno jest duże rozczarowanie. Popełniliśmy banalne błędy, po których przeciwnik strzelał gole. Takie, które na poziomie Ekstraklasy nie zdarzają się albo zdarzają się bardzo rzadko. Nam przydarzyły się. Na pewno spowodowało to, że przeciwnik ustawił sobie mecz - podsumował Papszun.

Adrian Błąd miał zawał serca. Rafał Górak mówi: "Na pewno jeszcze nam pomoże"

QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Pytanie 1 z 10
Zacznijmy od podstaw. W którym roku powstała Legia Warszawa?
QUIZ: Ile wiesz o Legii Warszawa?
Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"