- Skrzydłowy Lecha, Patrik Walemark, błyszczy formą, zdobywając cztery bramki w dwóch ostatnich meczach ligowych.
- Przed starciem z Bayerem Leverkusen w Lidze Europy, "najlepszy piłkarz Ekstraklasy" zapowiada odważną grę.
- Czy jego skuteczność wystarczy, by zaskoczyć faworyta i zapewnić Lechowi zwycięstwo? Sprawdź, co jest kluczem do sukcesu!
Przed wyjazdem na zgrupowanie kadry popisał się dubletem z Radomiakiem. Po powrocie dorzucił dwie bramki przeciwko Śląskowi. Potrzebował na to cztery minuty. To spotkanie rozpoczął jako rezerwowy ze względu na problemy zdrowotne.
- Czuję się dobrze, choć byłem chory w tym tygodniu - wyjaśnił Walemark, cytowany przez klubowy portal Lecha. - Mam teraz dobry moment. Piłka nożna ma mnóstwo takich chwil: wzlotów i upadków. Cieszę się po prostu futbolem i życiem. Czuję się świetnie poza boiskiem. Doceniam zwykłą codzienność. To pomaga mi skupić się na obowiązkach. To może być klucz mojej wysokiej formy - tłumaczył.
Erling Haaland kontra Ferran Torres. Jerzy Dudek o asie Man City i gwieździe PSG [ROZMOWA SE]
W pierwszej kolejce fazy ligowej Lech przegrał 0:4 z Crystal Palace. Teraz zagra u siebie z Bayerem Leverkusen.
- Oczywiście to będzie trudny mecz - podkreślił Walemark w Ekstraklasa TV. - Bayer jest świetną drużyną. Jeśli osiągniemy nasz najwyższy poziom, to możemy również konkurować na nim. Zawsze chodzi nam o to, żeby grać swoją ofensywną grę. I oczywiście obrona, bo od niej zawsze się zaczyna. Trzeba próbować zachować czyste konto, ale także być odważnym - zaznaczył.
Tymoteusz Puchacz kontra Wiktor Nowak. Polska bitwa w Lidze Mistrzów
Dla Szweda to trzeci sezon w barwach mistrza Polski. Trzeba przyznać, że w tym sezonie jego dokonania robią wrażenie. W 17 meczach strzelił dla poznańskiej drużyny 10 goli we wszystkich rozgrywkach. Sześć bramek zdobył w do europejskich pucharach. Jego dorobek rozkłada się następująco: dwa trafienia w eliminacjach Ligi Mistrzów i cztery w eliminacjach Ligi Europy. Gol z niemieckim klubem byłby prezentem na 25. urodziny, które obchodził 14 października.
Marek Papszun o gwieździe Legii Warszawa. "Widzę chłopaka, który dojrzewa i wie, co ma robić"
- Mam za sobą wiele eliminacji - przypomniał Walemark w Ekstraklasa TV. - Miło byłoby zacząć strzelać gole również w prawdziwych rozgrywkach. Mam nadzieję, że stanie się to w czwartek - zapowiedział reprezentant Szwecji.
Były król strzelców Ekstraklasy Piotr Reiss jest pod wrażeniem występów Szweda. Legendarny napastnik Kolejorza uważa, że Walemark jest w tej chwili najlepszym piłkarzem polskiej ligi.
- Już na początku sezonu mówiłem, że będzie wiodącym punktem ofensywy Lecha - przypomniał Reiss. - To zawodnik o ponadprzeciętnych umiejętnościach. Nie dziwię się, że zauważył go przed laty Feyenoord Rotterdam. Walemark dobrze gra kombinacyjnie, a ta jego lewa noga jest bajeczna. On się bawi. Wszystko robi na takiej dużej swobodzie i luzie. Piłkarzy o takiej technice rzadko spotyka się. To prawdziwa perełka. Dobrze, że Lech go wyciągnął, ale czy długo u siebie utrzyma? Szwed błyszczy w Polsce, reprezentacji i europejskich pucharach. W tym momencie to dla mnie numer 1 w naszej lidze. Po prostu kozak - komplementował gwiazdę Lecha były reprezentant Polski.
Alex Pesković w Pogoni za marzeniami. Polskie serce, słowacka dusza i bramkarska dynastia