- Robert Lewandowski nie strzelił gola w meczu Chicago Fire - Necaxa w ramach Leagues Cup.
- Drużyna Polaka wygrała 2:0, ale on został zmieniony w 64. minucie.
- Z kolei 24 godziny wcześniej Leo Messi strzelił dwa gole w meczu Interu Miami i został najlepszym strzelcem w historii tych amerykańskich rozgrywek.
Chicago Fire wygrywa, Lewandowski bez błysku. A wszyscy dalej mówią o Leo Messim
Chicago Fire, którego piłkarzem jest Robert Lewandowski, pokonało meksykański zespół Necaxa 2:0 w meczu 1. kolejki Leagues Cup, czyli turnieju z udziałem klubów z USA i Meksyku. Polak gola nie strzelił. Lewandowski, który w sobotę zdobył premierowe dwie bramki w lidze MLS, tym razem grał do 64. minuty, ale nie powiększył strzeleckiego dorobku za oceanem. W 31. minucie prowadzenie gospodarzom dał Jonathan Dean, a w 70. minucie wynik ustalił Andrew Gutman.
Anna Lewandowska z córkami już w Chicago! Robert zadbał o luksusy i specjalny prezent
W Leagues Cup, którego pierwsza edycja odbyła się w 2019 roku, każda z 36 drużyn - po 18 z amerykańskiej ligi MLS i meksykańskiej MX - rozegra trzy spotkania w fazie ligowej. Następnie uczestnicy zostaną sklasyfikowani w zbiorczych tabelach, osobnych dla ekip z USA i Meksyku. Po cztery najlepsze z każdego z tych krajów zakwalifikują się do fazy pucharowej.
Bohaterem 1. kolejki Leagues Cup został Leo Messi, który 24 godziny wcześniej strzelił dwa gole w meczu Inter Miami - Atletico San Luis (4:2). Tym samym słynny Argentyńczyk został najlepszym strzelcem w historii tych rozgrywek - ma 14 bramek w 12 meczach. Dotychczas był nim urodzony we Francji Gabończyk Denis Bouanga - 13 goli dla Los Angeles FC. Dla Messiego były to pierwsze trafienia od zakończenia mundialu, po którym wrócił do gry w sobotnim starciu Interu w MLS z Columbus Crew (2:2), wchodząc z ławki.
Żona Leo Messiego zaskoczyła zdjęciami w bardzo skąpym bikini! Prawie nic nie zakrywało
„Strażaków” z Lewandowskim w składzie w niedzielę czeka teraz potyczka z ekipą Santos Laguna, ponownie na mniejszym chicagowskim obiekcie SeatGeek Stadium, a nie jak zwyczajowo na monumentalnym Soldier Field. Natomiast cztery dni później w Meksyku zmierzą się z Cruz Azul.