Bramkarz, który śmiertelnie faulował Jesusa de Miguela, rozważa zakończenie kariery! Załamał się psychicznie

Jesus Owono, bramkarz, którego brutalny faul w meczu 2. ligi hiszpańskiej spowodował śmierć Jesusa de Miguela, jest zdruzgotany i otrzymuje pomoc psychologiczną. Jak wyznała w rozmowie z "Mundo Deportivo" jego bliska przyjaciółka, rozważa całkowite odejście z futbolu i zakończenie kariery.

Jesus Owono
Autor: East News/ Associated Press

Śmierć Jesúsa Miguela w wyniku brutalnego faulu bramkarza Jesusa Owono wstrząsnęła całym światem. Jak donosi hiszpańskie "Mundo Deportivo", sprawca nieszczęścia jest załamany. Dręczą go wyrzuty sumienia i poczucie winy, przez co znalazł się pod opieką klubowych psychologów. Sytuacja zaszła tak daleko, że - jak twierdzi Ana Maye, bliska przyjaciółka piłkarza od 14. roku życia i koordynatorka generalna reprezentacji Gwinei Równikowej - piłkarz rozważa nawet odejście z futbolu.

Są wyniki sekcji zwłok Jesúsa de Miguela! To dlatego zmarł po brutalnym faulu bramkarza

- Nieważne, co mu powiemy, jest głęboko zasmucony i bardzo poruszony, szczególnie z powodu półtorarocznego syna Jesúsa Miguela i jego żony. Nie wie, jak sobie z tym wszystkim poradzić – twierdzi Ana Maye.

Jednym z największych zmartwień Jesusa Owowo jest to, jak traktowani są członkowie jego rodziny. Jak donosi "Mundo Deportivo", jego młodszy brat, który gra w piłkę nożną w Kraju Basków, jest on nękany i obrażany przez osoby ze swojego środowiska sportowego.

Bramkarz, który śmiertelnie faulował Jesúsa de Miguela, przerwał milczenie! Poruszające słowa

- Nazywają brata Jesúsa mordercą. Koledzy z drużyny go zaczepiają i obrażają. To bardzo trudne. Jego siostra, która studiuje na Uniwersytecie w Walencji, również cierpi z powodu tego, co się dzieje. Nie zasługują na to – mówi hiszpańskiej gazecie Ana Maye, dodając, że Owono jest bardzo religijnym człowiekiem. - Głęboko wierzy w Biblię. Chciałabym, żeby zrozumiał, że nie musi dźwigać tego poczucia winy. Nikt nie wychodzi na boisko z myślą, że zabije zawodnika - dodała kobieta, która zdradziła, że sytuacja dotknęła bardzo również rodziców bramkarza. Dziennikarze obozują przed ich domem, dodatkowo potęgując ich stres.

GALERIA: Poruszające zdjęcia z pogrzebu Jesusa de Miguela

 

ROLKI