- Tragiczna śmierć piłkarza Jesúsa de Miguela na boisku wstrząsnęła Hiszpanią, stawiając pytanie o odpowiedzialność bramkarza Jesúsa Owono.
- Komitet Dyscyplinarny rozważa surowe kary, od zawieszenia na kilka meczów po wielomiesięczne dyskwalifikacje za fatalne w skutkach zderzenie.
- Odkryj, czy Owono grozi więzienie za rażące niedbalstwo i jakie czynniki zadecydują o jego ostatecznym losie po tej bezprecedensowej tragedii.
Wtorkowy wieczór na stadionie CD Tenerife zamienił się w scenę potwornej tragedii. W siódmej minucie doliczonego czasu gry, przy próbie interwencji poza polem karnym, bramkarz Andorry, Jesús Owono, wyskoczył do piłki i z impetem uderzył kolanem w klatkę piersiową napastnika gospodarzy, Jesúsa de Miguela. Piłkarz padł bezwładnie na murawę. Mimo natychmiastowej, trwającej kilka minut akcji ratunkowej i przewiezienia do szpitala, jego życia nie udało się uratować. Stwierdzono zatrzymanie akcji serca. W obliczu dramatu cała piłkarska Hiszpania pogrążyła się w żałobie, a federacja odwołała zaplanowane mecze. Jednocześnie rozpoczęła się dyskusja o odpowiedzialności, jaką poniesie Owono.
Przeczytaj także: Natalia Bukowiecka bliska podjęcia drastycznej decyzji. "Daję sobie 5 procent szans"
Jaka kara dyscyplinarna czeka Jesusa Owono?
Komitet Dyscyplinarny rozgrywek stanie przed niezwykle trudnym zadaniem. Z jednej strony, musi ocenić zdarzenie w kategoriach sportowej rywalizacji. Z drugiej, jego konsekwencje są najtragiczniejsze z możliwych.
- Przy standardowej kwalifikacji, gdy piłka jest w grze, kara za podobne przewinienie wynosi zwykle jeden mecz - podkreśla "Mundo Deportivo".
Jednak w tym przypadku pod uwagę brane są znacznie surowsze przepisy. Artykuł 130. kodeksu dyscyplinarnego, mówiący o gwałtownym zachowaniu stwarzającym zagrożenie, przewiduje zawieszenie od jednego do trzech spotkań. Kluczowy może okazać się jednak artykuł 102., który dotyczy przemocy wobec rywala, powodującej poważne skutki zdrowotne.
- Zgodnie z jego treścią, takie przewinienie podlega karze zawieszenia od czterech do dwunastu spotkań - głosi przepis. To najbardziej prawdopodobny scenariusz w ramach odpowiedzialności sportowej.
Zobacz też: Rajskie wakacje Igi Świątek na Malediwach! Nie była tam sama [ZDJĘCIA]
Czy bramkarz może trafić do więzienia?
Sprawa ma również potencjalny wymiar karny, co analizuje kataloński "Sport". Hiszpańskie prawo pozwala wszcząć postępowanie, jeśli zachowanie piłkarza w sposób rażący przekroczyło ryzyko typowe dla sportu. Kluczowe jest tu orzeczenie Sądu Najwyższego, które rozróżnia faule w ferworze walki od celowej agresji. Aby działanie na boisku było ścigane karnie, prokuratura musiałaby udowodnić umyślność – czyli chęć wyrządzenia krzywdy, całkowicie oderwaną od gry.
Jeśli jednak biegli uznają, że doszło do rażącego niedbalstwa, zastosowanie może znaleźć artykuł 142. hiszpańskiego kodeksu karnego.
Przewiduje on od roku do czterech lat więzienia za spowodowanie śmierci wskutek rażącego niedbalstwa. Przy niedbalstwie mniejszej wagi możliwa jest grzywna. Ostateczna decyzja zależeć będzie od szczegółowej analizy nagrań, opinii biegłych oraz dokumentacji medycznej, które pomogą ustalić, czy Owono mógł uniknąć tak tragicznego w skutkach kontaktu.