Wymarzona sytuacja i takie pudło w 1.lidze
Stal Mielec w meczu 13. kolejki 1. ligi na wyjeździe pokonał Pogoń Grodzisk Mazowiecki 1:0. Zwycięstwo jednak mogło i powinno być dwubramkowe. W końcówce to drużyna gospodarzy powinna walczyć o remis. Na sam koniec jednak (na zegarze była już 94. minuta gry) Stal miała wymarzoną okazję do podwyższenia prowadzenia. Przed kapitalną szansą na zdobycie gola stanął Patryk Prajsnar, 17-letni talent, który w Mielcu gra na zasadzie wypożyczenia z Lecha Poznań. Po błędzie defensywy Pogoni zawodnik minął dwóch rywali i znalazł się sam przed pustą bramką. Mimo że wracający obrońca wywierał na Prajsnarze presję, to sytuacja była wymarzona. Wystarczyło dopełnić formalności. Gracz Stali kopnął piłkę, ale ta nie trafiła do siatki. Na szczęście dla 17-latka jego pudło nie miało poważniejszych konsekwencji, bo chwilę po strzale sędzia zakończył mecz, a jego drużyna wyjechała z Grodziska Mazowieckiego z kompletem punktów.
Duże pudło Roberta Lewandowskiego w Chicago! Na szczęście mu się upiekło
Patryk Prajsnar to wielki talent. Do Stali jest wypożyczony z Lecha
Tego typu pudła zdarzają się jednak nawet znacznie bardziej doświadczonym piłkarzom. Niedawno podobną okazję do zdobycia gola zmarnował Mateusz Stępiński z Korony Kielce w spotkaniu Pucharu Polski z Polonią Warszawa. A Patryk Prajsnar zapewne szybko zrehabilituje się za swoją wpadkę. Zawodnik ten uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych polskich piłkarzy z rocznika 2009. Stal najpewniej jest tylko przystankiem w jego ciekawie zapowiadającej się karierze. Wypożyczenie do mieleckiego klubu kończy się 30 czerwca 2027 roku. Potem Patryk ma wrócić do Lecha.
FC Porto - Napoli: Skrót. Polska noc w Lidze Mistrzów! Zobacz gole Bednarka i Kiwiora