Wielki sukces Polaków w EMF EuroCup, czyli "Lidze Europy"
Klubowe rozgrywki międzynarodowe pod egidą Europejskiej Federacji Minifutbolu dzielą się na EMF Champions League oraz EMF EuroCup. W tym drugim, rozgrywanym w dniach 26-29 września odpowiedniku Ligi Europy, wzięły udział aż cztery polskie drużyny, które na początku lipca musiały zająć odpowiednio wysokie miejsca w Pucharze oraz Mistrzostwach Polski w Minifutbolu. Na starcie rozgrywanych w hiszpańskim Cambrils zawodów stanęło 40 zespołów z całej Europy, podzielonych na 10 grup.
Bezpośredni awans do 1/8 finału uzyskiwali jedynie zwycięzcy poszczególnych grup, a pozostałych 12 teamów (10 z drugich miejsc i 2 najlepsze z trzecich) musiały szukać swego szczęścia w tzw. repasażach. To właśnie tam odpadł TMS Spark Welding Sosnowiec, a w walce o ćwierćfinał poległa inna polska ekipa – Manitas Konserwacja Podwozia Warszawa. Na placu boju pozostało wówczas jedynie dwóch naszych przedstawicieli, którzy – jak się potem okazało – spotkali się w wielkim finale!
Aldach 442 Sport Pub Szczekociny górą w historycznym polskim finale
Na początku warto przypomnieć drogę obu polskich finalistów do decydującego meczu – ta diametralnie się różniła. Aldach 442 Sport Pub wygrał swoją grupę z kompletem punktów i imponującym bilansem bramkowym (14:6), ale prawdziwy pokaz siły dał dopiero w fazie pucharowej. W 1/8 finału Szczekocinianie rozgromili słowacki Zel Degson Martin 5:0, a w ćwierćfinale równie imponująco rozbili czarnogórską Pljevlję 04 DC Light System – 6:1. Wydawało się, że większy opór postawi im w półfinale ubiegłoroczny triumfator – rumuński AFC Arsenal Iasi, ale nic takiego się nie wydarzyło. Aldach ponownie zupełnie zdominował boiskowe wydarzenia i po wygranej 5:0 zameldował się w wielkim finale.
Duma Tartanu Zabrze w fazie grupowej również prezentowała się znakomicie, gromadząc 7 punktów i wychodząc z pierwszego miejsca – m.in. dzięki dwóm efektownym zwycięstwom: 9:1 z Joga Bonito Bańska Bystrzyca i 6:1 z Cap St George HR FC prowadzonym przez Davida Luiza (były piłkarz m.in. Chelsea czy PSG). W fazie pucharowej nie było już tak łatwo – w 1/8 finału Zabrzanie odwrócili losy rywalizacji z bośniackim Deling & Icons Lukavac, wychodząc ze stanu 0:2 i wygrywając 4:2. W dwóch kolejnych starciach – ćwierćfinale i półfinale – znakomicie potrafili wykorzystać natomiast swoje momenty, najpierw odprawiając z kwitkiem ukraiński QLevel Rivne (2:1), a następnie, w identycznym stosunku, rumuński Dinozaurii Timisoara.
Wygwizdali hymn Białorusi, ośmieszyli Łukaszenkę. Mocne sceny podczas meczu Ligi Narodów
W samym finale od początku do końca byliśmy świadkami kapitalnej, zaciętej i wyrównanej walki. Jako pierwsza prowadzenie objęła Duma Tartanu, ale jeszcze przed przerwą Aldach 442 Sport Pub odrobił straty z nawiązką. W drugiej połowie, pomimo licznych sytuacji z obu stron, wynik już się nie zmienił i to Szczekocinianie – po wygranej 2:1 – mogli cieszyć się ze zdobycia złotych medali!
Dla obu drużyn jest to ogromny sukces, a sam fakt, że mogliśmy cieszyć się „polskim” finałem dobitnie pokazuje, że minifutbol w naszym kraju rozwija się znakomicie. Możemy być przy tym pewni, że jedni i drudzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa – celem na przyszły rok jest powtórzenie tak znakomitych wyników w EMF Champions League!
Kapituła EMF najbardziej wartościowym graczem EMF EuroCup 2026 wybrała Norberta Jaszczaka z Aldachu. Z 12 golami został on królem strzelców tego turnieju.
Czym jest minifutbol?
Minifutbol (inaczej piłka nożna sześcioosobowa) to odmiana klasycznej piłki nożnej, rozgrywana na mniejszym boisku oraz w mniej licznych składach. Gra toczy się na sztucznej trawie i charakteryzuje się dużą intensywnością, a także grą na małej przestrzeni. Główne różnice – poza rozmiarami boiska – to wymiar bramek (4 metry x 2 metry), czas gry (2x20 minut), zakaz gry wślizgami, a także czasowe wykluczenie po otrzymaniu czerwonej kartki. Europejska Federacja Minifutbolu była pierwszą organizacją zrzeszającą drużyny z całej Europy.