27-latek został odsunięty od kadry Wolfsburga, a między słupkami zastąpił go Jakub Zieliński. Grabara nie narzeka jednak na brak zainteresowania. W ostatnim czasie jego nazwisko pojawiło się w kontekście dwóch uznanych klubów, choć w obu przypadkach do transferu może być daleko.
Temat odejścia Polaka pojawił się już wiosną, kiedy stało się jasne, że Wolfsburg nie zdoła utrzymać się w niemieckiej ekstraklasie. Grabara dał wówczas do zrozumienia, że nie zamierza przenosić się do przypadkowego zespołu. Zapytany podczas zgrupowania reprezentacji Polski o możliwość gry w Hull City odpowiedział wymownie: „Chyba mnie nie szanujecie”.
ZOBACZ TEŻ: Mecz przerwany, kibice ewakuowani, a potem wkroczył Lewandowski. Uratował Chicago
Grabara miał ofertę z Ligue 1?
Podobne podejście prezentuje również teraz. Jak informuje niemiecki portal WAZ, bramkarzem zainteresował się Olympique Marsylia. Francuzi mieli nawet przedstawić mu konkretną propozycję, ale Grabara zdecydował się ją odrzucić. Powód? Polak liczy na ofertę z bardziej atrakcyjnego kierunku.
Niewykluczone, że właśnie dlatego mało prawdopodobny jest także jego transfer do Eintrachtu Frankfurt. Według FR.de Grabara znalazł się na liście bramkarzy obserwowanych przez niemiecki klub. Oprócz niego wymieniani są Kepa Arrizabalaga, Noah Atubolu oraz Jacob Widell Zetterström. Na ten moment niewiele wskazuje jednak na to, aby to właśnie Polak miał trafić do Frankfurtu.