- Przed kluczowymi meczami Ligi Narodów legendarny Jan Tomaszewski zabiera głos w sprawie Roberta Lewandowskiego, wywołując burzę w mediach.
- Tomaszewski stanowczo sprzeciwia się oszczędzaniu kapitana, twierdząc, że Polska jest "za biedna" na rezygnację z jego talentu, proponując model gry jak u Messiego.
- Odkryj, jak według Tomaszewskiego selekcjoner Urban powinien wykorzystać "Lewego", by każdy mecz kadry stał się prawdziwym "świętem" dla kibiców.
Tomaszewski: Lewandowski ma być jak Messi!
Dyskusja o roli Roberta Lewandowskiego w kadrze na najbliższe zgrupowanie rozgrzewa kibiców do czerwoności. Pojawiają się głosy, że kapitan mógłby zagrać tylko w jednym meczu, a nawet, że jego ewentualne przywileje mogłyby rozbić drużynę. Takim opiniom stanowczo sprzeciwia się Jan Tomaszewski. Legendarny bramkarz uważa, że Polska nie może sobie pozwolić na rezygnację z najlepszego piłkarza w swojej historii.
- Jesteśmy za biedni, żeby tracić takie bogactwo, jakim jest Robert Lewandowski - uważa Tomaszewski.
Przeczytaj także: Ukraina chce zorganizować z Polską mundial 2038. Padła ważna deklaracja
Były reprezentant Polski przywołuje przykład Lionela Messiego i jego roli w kadrze Argentyny, która sięgnęła po wicemistrzostwo świata 2026. Według niego, podobny model można z powodzeniem zastosować w naszej drużynie.
- Messi dogadał się z trenerem i z drużyną, nie grał w tych słabszych meczach. Dreptał po boisku, kiedy oni grali w defensywie, ale jak depnął, to cały świat bił brawo. Drużyna powiedziała: będziemy za ciebie grali, a ty masz robić swoje. I robił swoje - zauważa Tomaszewski.
Zdaniem "Człowieka, który zatrzymał Anglię", kluczowa jest wewnętrzna rozmowa selekcjonera z samym zawodnikiem i resztą zespołu. Tomaszewski sugeruje, że Lewandowski nie musi grać w każdym meczu od deski do deski. Mógłby wchodzić na boisko w kluczowych momentach, podobnie jak robił to Zlatan Ibrahimović.
- Czy będzie grał tak jak Ibrahimović, który wchodził na 15-20 minut, czy na pół meczu, wtedy kiedy jest potrzeba? To jest wewnętrzna rozmowa - dodaje.
Legenda żąda od selekcjonera. "To jest święto!"
Jan Tomaszewski nie kryje irytacji faktem, że media i eksperci próbują narzucać selekcjonerowi swoje wizje składu. Podkreśla, że Jan Urban miał już wystarczająco dużo czasu na poznanie zawodników i teraz nadszedł czas na twarde decyzje.
- Jako kibic żądam od selekcjonera, żeby powołał drużynę. Powtarzam, drużynę! Buduje to się wrzód na pewnej części ciała, a nie zespół. Drużynę narodową albo się ma, albo się nie ma - grzmi legendarny bramkarz.
Zobacz też: Lech Poznań podejmuje Raków Częstochowa. Zaskakujący szlagier kolejki
Tomaszewski stanowczo odrzuca argumenty, że Liga Narodów to mało istotne rozgrywki. Przypomina, że to właśnie dzięki dobrym wynikom w tym turnieju Polska mogła zagrać w barażach o wielką imprezę. Według niego, każdy mecz kadry to wielkie wydarzenie.
- Każdy mecz drużyny narodowej jest świętem dla kibiców futbolu. Nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Ci chłopcy reprezentują naród i powinni się godnie prezentować, a my powinniśmy być z nich dumni - dodaje stanowczo.
Terminarz meczów reprezentacji Polski w Lidze Narodów:
- Polska – Bośnia i Hercegowina (25.09, godz. 20:45)
- Szwecja – Polska (28.09, godz. 20:45)
- Polska – Rumunia (2.10, godz. 20:45)
- Rumunia – Polska (5.10, godz. 20:45)