Jan Urban w ogniu krytyki, Jerzy Brzęczek na złoty okres
Reprezentacja Polski po tym, gdy 26 marca na Stadionie Narodowym w Warszawie wygrała z Albanią 2:1, nie zanotowała żadnego zwycięstwa. Najbardziej bolesna była porażka 2:3 w finale baraży o mundial ze Szwecją. Po niej rozegraliśmy dwa mecze towarzystwie (porażka 0:2 z Ukrainą i remis 1:1 z Nigerią), a potem przyszły mecze w Lidze Narodów. Najpierw u siebie bezbramkowo zremisowaliśmy z Bośnią i Hercegowiną, a potem ponownie musieliśmy uznać wyższość Szwecji, z którą tym razem przegraliśmy 1:3. Jan Urban znalazł się w ogniu krytyki, przede wszystkim z powodu dla wielu niezrozumiałych decyzji personalnych, takich jak pominięcie w składzie dobrze grającego z Bośnią i Hercegowiną Kacpra Potulskiego czy trzymanie do 87. minuty Roberta Lewandowskiego na ławce rezerwowych. Z kolei znakomity okres z reprezentacją młodzieżową ma Jerzy Brzęczek. Jego drużyna - w przeciwieństwie do ekipy Jana Urbana - pokonała "Trzy Korony" 3:0 i jest bliska awansu na młodzieżowe Euro. Po tym spotkaniu doszło do niezręcznej sytuacji.
Po meczu Szwecja - Polska niemal nikt o tym nie mówi. Fachowiec zachwycony kadrą Jana Urbana!
Jerzy Brzęczek wymownie reaguje na pytanie o to, czy zostanie selekcjonerem seniorskiej reprezentacji
Jerzy Brzęczek został spytany o możliwość objęcia funkcji selekcjonera seniorskiej reprezentacji Polski. Szkoleniowiec zareagował bardzo wymownie, sprytnie ucinając dyskusję i zmieniając temat.
Jerzy Brzęczek stworzył potwora w młodzieżówce! Wycięli Szwedów w Pień(ko)!
To złośliwe pytanie. Jestem selekcjonerem reprezentacji U-21, moim marzeniem i celem jest awans do mistrzostw Europy. Chyba nigdy nie było takiej sytuacji, by po dziewięciu wygranych nie być pewnym kwalifikacji. Czeka nas decydujące starcie z Włochami, chcemy skonsumować porządny "deser", z całym szacunkiem dla rywali, którzy są w optymalnym składzie. To zespół o dużym potencjale, na pewno podrażniony porażką z nami. Przed naszą pierwszą, najważniejszą reprezentacją, bardzo trudne i ważne spotkania. Myślmy o przyszłości polskiego futbolu, a nie koncentrujmy się na nazwiskach
– powiedział Jerzy Brzęczek na spotkaniu z dziennikarzami.