Lewandowski długo czekał na swoje trafienie. Wcześniej dwukrotnie próbował pokonać bramkarza Santos Laguna, jednak bez powodzenia. Najlepszą okazję zmarnował w 83. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Antona Saletrosa znalazł się kilka metrów od bramki, ale fatalnie przestrzelił.
Ostatecznie cierpliwość kapitana reprezentacji Polski została nagrodzona. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Lewandowski dopadł do piłki po uderzeniu Philipa Zinckernagela i z bliska dobił strzał kolegi. Tym samym ustalił wynik spotkania na 3:1.
Po meczu Gregg Berhalter zwrócił uwagę nie tylko na skuteczność swojego napastnika, ale przede wszystkim na jego determinację. Okazuje się, że Lewandowski nie chciał opuszczać boiska, mimo że trener miał inne plany. - Robert wciąż jest w fazie okresu przygotowawczego. To facet, który nie chciał schodzić z boiska i musiał być wytrwały. Miał kilka okazji i strzelił niesamowitego gola. To są rzeczy, które potrafi - powiedział o Polaku trener Berhalter.
Szkoleniowiec Chicago Fire przyznał, że Lewandowski liczył na kolejne trafienia. Ostatecznie musiał zadowolić się jednym golem, ale spędził na murawie pełne 97 minut.
Robert Lewandowski kupił wielki jacht [Zdjęcia]
Jestem pewien, że chciałby zdobyć jeszcze kilka bramek, ale naprawdę cieszę się z jego wysiłku i z tego, że udało mu się wytrzymać całe 97 minut gry - dodał szkoleniowiec Chicago.
Dla Lewandowskiego była to kolejna okazja do pokazania, że mimo wieku wciąż ma ogromny głód gry. Polak nie zamierzał odpuszczać nawet wtedy, gdy pojawiła się możliwość wcześniejszego zejścia z boiska. Jak się okazało, decyzja o pozostaniu na murawie opłaciła się — w samej końcówce znalazł drogę do bramki.
Berhalter nie był jednak zadowolony z tego, jak jego zespół rozpoczął spotkanie. Chicago Fire długo nie potrafiło narzucić rywalom swojego stylu i aż do 72. minuty przegrywało 0:1.
Intensywność, pasja, fizyczność - ten mecz miał wszystko. Byłem naprawdę rozczarowany grą w pierwszej połowie i nie dlatego, że przegrywaliśmy. Uważam, że nasza energia nie była taka, jaka być powinna - skomentował Berhalter.
ZOBACZ TEŻ: Pilny komunikat Ekstraklasy! Chodzi o mecz Lecha Poznań