- Mateusz Żukowski, piłkarz 1. FC Magdeburg, niespodziewanie zagra w pierwszym składzie reprezentacji Polski w meczu ze Szwecją.
- Od debiutu w Ekstraklasie, przez nieudaną przygodę w Szkocji, jego kariera odrodziła się w Niemczech po zmianie pozycji.
- Poznaj historię zawodnika, który stał się gwiazdą 2. Bundesligi i dziś ma szansę udowodnić swoją wartość na arenie międzynarodowej.
Od Ekstraklasy po nieudany podbój Szkocji
Mateusz Żukowski urodził się 23 listopada 2001 roku w Lęborku i to właśnie w lokalnej Pogoni stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki. Jego talent szybko dostrzeżono w Lechii Gdańsk, do której akademii trafił w 2015 roku. Już jako 16-latek zadebiutował w Ekstraklasie, wchodząc na boisko w grudniu 2017 roku w meczu przeciwko Sandecji Nowy Sącz.
Przeczytaj także: Skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją! Jan Urban musiał dać mu szansę
W kolejnych latach rozwijał swoją karierę w Gdańsku, zdobywając z Lechią Puchar Polski i Superpuchar Polski w 2019 roku. Występował głównie na pozycji prawego obrońcy lub skrzydłowego. Przełomem w jego karierze miał być transfer do szkockiego giganta, Glasgow Rangers, w styczniu 2022 roku. Niestety, przygoda w Szkocji okazała się kompletnie nieudana. Żukowski zagrał tylko w jednym oficjalnym meczu pucharowym i choć formalnie został zdobywcą Pucharu Szkocji, nie zdołał przebić się do pierwszego składu. Nieudane okazało się również roczne wypożyczenie do Lecha Poznań, gdzie także nie odgrywał znaczącej roli.
Odrodzenie w Niemczech. Zmiana pozycji kluczem do sukcesu
Po powrocie do Polski i rocznym kontrakcie ze Śląskiem Wrocław, prawdziwy zwrot w karierze Żukowskiego nastąpił po transferze do Niemiec. We wrześniu 2025 roku trafił do 1. FC Magdeburg, klubu występującego w 2. Bundeslidze. Początkowo sprowadzany jako boczny obrońca, po zmianie trenera został przekwalifikowany na... środkowego napastnika.
Nowi szkoleniowcy od razu dostrzegli jego niesamowite umiejętności wykańczania akcji - informowały niemieckie media.Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę. Żukowski w sezonie 2025/26 zdobył aż 17 bramek w 21 meczach ligowych, zostając wicekrólem strzelców i jedną z największych gwiazd zaplecza niemieckiej Bundesligi. Jego skuteczność w dużej mierze uratowała klub przed spadkiem.
Sensacyjny debiut w kadrze
Dzięki znakomitej formie w Niemczech, Mateusz Żukowski otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Jego występ od pierwszej minuty w meczu ze Szwecją jest nagrodą za spektakularne odrodzenie i dowodem na to, jak nieprzewidywalna potrafi być kariera piłkarza. Dziś ma szansę udowodnić swoją wartość na poziomie międzynarodowym, grając z orzełkiem na piersi.