Rumunia, podobnie jak Polska, nie awansowała na tegoroczny mundial w Ameryce Północnej. W marcowych barażach przegrała z Turcją 0:1. W tej edycji Ligi Narodów nie zdobyła jeszcze punktów. Dlatego Gheorghe Hagi walczy o posadę i dużo mówi się, że może w przypadku kolejnej porażki straci pracę.
- Myślę, że dwie drużyny są zranione. Nie pojechaliśmy na mundial i nie zaczęliśmy dobrze Ligi Narodów. Oba zespoły będą walczyć z całych sił i będzie to piękny mecz. Jesteśmy dobrze przygotowani i postaramy się wygrać - powiedział Hagi na konferencji prasowej.
Rumunia poważnie osłabiona przed meczem z Polską! Wypadł w ostatniej chwili
7 kwietnia w wieku 80 lat zmarł selekcjoner Mircea Lucescu. Jego następcą został Hagi, który jest uważany za najlepszego rumuńskiego piłkarza w historii. Podczas kariery był nazywany „Maradoną Karpat". Występował m.in. w Realu Madryt, Brescii Calcio, Barcelonie i Galatasaray Stambuł. W reprezentacji Rumunii rozegrał 125 meczów, w których strzelił 35 goli.
- Nie urodziłem się najlepszy, ale wiem, że mogę stać się najlepszy. To jest moja filozofia i mam nadzieję, że jako trener sprawię, że reprezentacja Rumunii będzie grała piękną piłkę - oświadczył Hagi.
Jan Urban wprost zapytany o zwolnienie. Natychmiast padła konkretna odpowiedź
Rumunia zajmuje ostatnie miejsce w grupie B4 po porażkach ze Szwecją 1:2 oraz Bośnią i Hercegowiną 2:4. Polska z jednym punktem jest trzecia, gdyż bezbramkowo zremisowała z Bośnią oraz przegrała ze Szwecją 1:3.
- Nic nie jest trudne w życiu, gdy uważasz, że jesteś bardzo dobry i możesz osiągnąć wielkie rzeczy. Przed nami wiele pracy. Nie jesteśmy najlepszą drużyną w Europie. Jednak ciężka praca może zdziałać cuda. Byłem sfrustrowany po ostatnich meczach, bo strzelamy gole, lecz jeszcze więcej tracimy. Utrata czterech bramek z Bośnią była szczególnie bolesna, ale idziemy do przodu - zadeklarował Hagi.
Polska rozegrała 36 meczów z Rumunią. Bilans tych starć to siedem zwycięstw, 15 remisów i 14 porażek. W eliminacjach mistrzostw świata 2018 drużyna trenera Adama Nawałki wygrała z Rumunią 3:0 w Bukareszcie oraz 3:1 w Warszawie.
- Wiele razy byłem w Polsce. To wielki i piękny kraj pełen ambicji. Kochacie piłkę i to widać. Stadiony są pełne i wspieracie wasze drużyny. Kibice mają swoje tradycje. Reprezentacja Polski jest bardzo utalentowana. Robert Lewandowski ma swoje lata, ale to wielki mistrz. Jednak damy radę bez względu na to, czy będzie grał, czy nie - zapewnił rumuński trener.
Jan Urban jedzie po dymisję?! Zabawny obrazek tuż przed meczem o wszystko
Hagi, w przeciwieństwie do selekcjonera reprezentacji Polski Jana Urbana, na wrześniowo-październikowe zgrupowanie powołał ponad 30 piłkarzy.
- Na każdą pozycję mam trzech zawodników. Chciałem dać im się wykazać. Teraz wiem, że to był błąd. Mimo to każdy piłkarz otrzyma szansę. Będziemy kontynuować tę strategię. Jestem nowym trenerem reprezentacji. Muszę zbadać potencjał rumuńskiego zespołu i sprawdzić jak reagują zawodnicy w ważnych meczach, gdy pojawia się presja - wyjaśnił. - Musimy zmienić mentalność w Rumunii. Porażki powinny być lekcją, a nie jedynie powodem do smutku - dodał.
Mecz Polska - Rumunia na PGE Narodowym rozpocznie się w piątek o godzinie 20.45. W przypadku porażki biało-czerwoni spadną na ostatnie miejsce w grupie.