Ostatnie miesiące były dla Milika wyjątkowo trudne. Każdy kibic pamięta, kiedy to wszystko się posypało. Polski napastnik przez ponad dwa lata zmagał się z problemami zdrowotnymi, które rozpoczęły się od kontuzji kolana odniesionej podczas sparingu z Ukrainą przed Euro 2024. Po licznych komplikacjach udało mu się wrócić do gry pod koniec poprzedniego sezonu, ale po zaledwie dwóch występach ponownie doznał urazu i do końca rozgrywek nie pojawił się już na boisku.
Obecnie sytuacja wygląda znacznie lepiej. Polak jest w pełni zdrowy i bierze udział w przedsezonowych przygotowaniach Juventusu, a Luciano Spalletti korzysta z jego usług podczas meczów kontrolnych.
Przyszłość Milika od dłuższego czasu pozostaje jednak niewiadomą. Juventus miał planować sprzedaż 32-latka tego lata, ale według najnowszych informacji Agrestiego taki scenariusz staje się coraz mniej prawdopodobny. Powód jest prozaiczny — do klubu nie wpłynęła żadna oferta, a zainteresowanie napastnikiem jest niewielkie.
ZOBACZ TEŻ: Lewandowski nie chciał posłuchać trenera. Ten zdradza kulisy, wszystko wyjaśnił
Milik ma kontrakt z Juventusem ważny do 2027 roku. Jeśli nie pojawi się chętny na jego transfer, turyńczycy mogą więc zdecydować się na pozostawienie go w składzie i skorzystanie z jego usług w nadchodzącym sezonie.
Jednocześnie priorytetem Juventusu pozostaje sprzedaż Jonathana Davida. Po wykupieniu Randala Kolo Muaniego klub wstrzymał działania związane z pozyskaniem kolejnego napastnika. Jeśli Kanadyjczyk odejdzie, sytuacja może się zmienić — na ten moment Milik może być jednym z trzech zawodników rywalizujących o miejsce w ataku „Starej Damy”.
W sparingu z Palermo Polak zagrał na nosie powyższym plotkom i dywagacjom. W 61. minucie meczu rozgrywanego w Perth (Australia) zmienił Muaniego i pod koniec spotkania w pięknym stylu ustalił wynik, strzelając gola na 2:0. Wcześniej też w pięknym sposób trafił do siatki, ale był na wyraźnym spalonym. Taki gol (przechwycenie piłki 45 m od bramki, pociągnięcie akcji aż do linii pola karnego, minięcie rywala i celny strzał) z pewnością poprawi jego notowania u trenera Spalettiego.
ZOBACZ TEŻ: Cezary Kulesza ma ranking następców Jana Urbana? Wszyscy znają to nazwisko