Polski napastnik pojawił się na boisku w 61. minucie, zastępując Randala Kolo Muaniego. Francuz nie zachwycił, będąc przez lekko ponad godzinę na murawie. Milik okazał się bardziej konkretny w swoich poczynaniach.
W okolicach 80. minuty trafił do siatki po raz pierwszy. Świetnie "zgasił" piłkę do ziemi i trafił do siatki płaskim strzałem z okolic linii szesnastki. Sęk w tym, że był na wyraźnym spalonym.
ZOBACZ TEŻ: Jan Kuchta przyniesie Legii tytuł? "Jest jak czołg, nieprzyjemny dla rywali"
W 87. minucie już nie było mowy o anulowaniu golu. Polak przejął piłkę w okolicach koła środkowego, już na połowie rywala. Podprowadził piłkę wzdłuż osi pola karnego, minął jednego z obrońców, markując strzał lewą nową. Po tym zwodzie pozostało już tylko skierować piłkę do siatki. Milik prawą nogą pewnie pokonał Mattię Fortina
Juventus pokonał ekipę z Serie B 2:0. Wcześniej prowadzenie "Starej Damie", w końcówce pierwszej połowy, dał Kenan Yildiz.