Gruba zadyma z Rosją w sporcie. Otylia Jędrzejczak stawia do pionu Władimira Putina!

2026-04-19 16:44

Otylia Jędrzejczak podczas swojej kariery sportowej pokazała, że jest prawdziwą twardzielką. Także po jej zakończeniu udowadnia, że gdy trzeba, to jest twarda jak skała. Gdy zrobiła się kolejna gruba zadyma z Rosją w świecie sportu, nasza legendarna pływaczka, a obecnie prezes PZP, wyraziła się jasno. Sprawdź, jak Otylia Jędrzejczak stawia do pionu Władimira Putina!

Otylia Jędrzejczak

i

Autor: SE/Akpa/ AKPA
  • Otylia Jędrzejczak, prezes Polskiego Związku Pływackiego (PZP), stanowczo sprzeciwia się udziałowi rosyjskich zawodników w Mistrzostwach Europy w skokach do wody w Rzeszowie w 2027 roku.
  • PZP nie zorganizuje imprezy z udziałem Rosjan, jeśli wojna na Ukrainie będzie nadal trwała, nawet jeśli światowa federacja World Aquatics dopuści ich do rywalizacji.
  • Decyzja o organizacji mistrzostw w Rzeszowie zależy od rozwoju sytuacji politycznej i działań Władimira Putina.

Zadyma z Rosją. Otylia Jędrzejczak reaguje

Rosja znów się rozpycha w sporcie. Tym razem chodzi o mistrzostwa Europy w skokach do wody, które odbyć się mają w 2027 roku w Rzeszowie. Z pozoru impreza nie powinna wzbudzać zbyt wielkiego zainteresowania - w końcu skoki do wody do najpopularniejszych dyscyplin sportowych nie należą. Zrobiła się jednak gruba zadyma! Chodzi o udział Rosji w ME. Polski Związek Pływacki nie kryje się z tym, że reprezentanci kraju, który najechał na Ukrainę, nie są mile widziani na imprezie. Mówiąc wprost: PZP, na czele którego stoi Otylia Jędrzejczak, nie chce dopuścić rosyjskich zawodników do udziału w mistrzostwach Starego Kontynentu. Z tego powodu w Rosji wybuchły protesty.

Otylia Jędrzejczak twardo w sprawie udziału Rosji w ME. Piłka leży po stronie Władimira Putina

Prezeska Polskiego Związku Pływackiego jednak nie zamierza się ugiąć i de facto stawia do pionu Władimira Putina i całą Rosję!

Polka była sama przeciw wszystkim. Poszło o dopuszczenie Rosjan i Białorusinów do ME!

Poinformowałam europejskie władze, że dziś nie jestem w stanie podjąć decyzji, czy zrezygnujemy z planowanych na sierpień przyszłego roku mistrzostw w Rzeszowie, czy też nie. Nie wiem, jaka wówczas będzie sytuacja polityczna na świecie. Jeżeli dalej będzie trwała wojna tuż przy naszej granicy, to my jako Polska takiej imprezy z udziałem Rosjan u siebie nie zorganizujemy

- stanowczo podkreśliła Otylia Jędrzejczak, którą cytuje portal sport.interia.pl. Głównym problemem jest to, że światowa federacja pływacka World Aquatics przed kilkoma miesiącami przywróciła Rosjan i Białorusinów do rywalizacji sportowej. Jakby tego było mało, zrobiła to w przeddzień pływackich mistrzostw Europy, które odbyły się w Lublinie. Wtedy jednak nie zdołano przywrócić reprezentantów Rosji i Białorusi do zawodów. Ze stanowiska PZP i Otylii Jędrzejczak wprost wynika, że jeśli wojna na Ukrainie będzie trwać, a mimo to World Aquatics uzna, że Rosjanie mogą startować w ME, to Polska z organizacji tych zawodów zrezygnuje. Piłka zatem leży po stronie... Władimira Putina, bo to on decyduje o tym, co dzieje się w Rosji. Tu nie ma miejsca na kompromis.

Galeria: Otylia Jędrzejczak po balu w 2026 roku i kiedyś. Tak się zmieniła

Super Express Google News
Anita Włodarczyk, Otylia Jędrzejczak, Iga Baumgart ćwiczyły z 250 dziewczynami