- Aleksandra Kałucka wygrała pierwsze w tym roku zawody Pucharu Świata we wspinaczce sportowej.
- W Wujiang pobiła rekord życiowy i była blisko rekordu świata należącego do Aleksandry Mirosław - 6,03 s!
- Polka uzyskała w półfinale 6,09 s, a w finale 6,12 s.
Aleksandra Mirosław ma godną rywalkę. I to z Polski
Polska wspinaczka sportowa na czas ma nową, lśniącą gwiazdę – Aleksandrę Kałucką. Polka odniosła spektakularne zwycięstwo w pierwszych w tym roku zawodach Pucharu Świata, które odbyły się w chińskim Wujiang. W półfinale uzyskała fenomenalny rekord życiowy – 6,09 sekundy. Wynik ten jest zaledwie o 0,06 s gorszy od aktualnego rekordu świata (6,03 s), który należy do innej polskiej mistrzyni, Aleksandry Mirosław. Warto zaznaczyć, że Mirosław, która po tym sezonie kończy karierę, nie brała udziału w chińskich zawodach.
Aleksandra Mirosław kończy karierę! Szokujące ogłoszenie w dniu 32. urodzin
W półfinale Kałucka pokonała mistrzynię świata z 2023 roku, Indonezyjkę Desak Made Ritę Kusuma Dewi, a w finale - ze świetnym czasem 6,12 s - startującą pod neutralną flagą Elizawietę Iwanową (7,62 s). Polka była najlepsza już w kwalifikacjach z czasem 6,25 s. W drodze po złoto pokonała też Chinki Shengyan Wang (1/8 finału) i Yuju Mou (ćwierćfinał).
W Wujiang zaprezentowała się również siostra bliźniaczka triumfatorki, Natalia Kałucka. Aktualna mistrzyni Europy zajęła czwarte miejsce, przegrywając pojedynek o brązowy medal ze wspomnianą Indonezyjką (6,39 s vs 6,17 s). Natalia w 1/8 finału pokonała Rosjankę Milanę Melniczenko, a w ćwierćfinale Chinkę Shaoqin Zhang, jednak w półfinale uległa Iwanowej. Mimo to, jej występ potwierdza wysoką pozycję polskich zawodniczek na arenie międzynarodowej - nawet bez złotej na IO Mirosław.
