"Dziś są moje 32. urodziny. Dla mnie to moment, żeby na chwilę się zatrzymać, czas refleksji i spojrzenia wstecz na drogę, którą przebyłam. I myślę, że ten dzień zostanie ze mną na zawsze, bo dzisiaj chcę się z wami podzielić czymś bardzo ważnym. Ten pomysł pierwszy raz pojawił się w moim sercu wiele lat temu i od tamtej pory powoli rósł. Od dłuższego czasu wiedziałam, jak chcę pożegnać się ze światem sportu w tej roli. Na szczycie. Na własnych warunkach. Po swojemu. A teraz, gdy kończę 32 lata, nadszedł ten dzień" - zaczęła niespodziewane ogłoszenie Aleksandra Mirosław.
Szok! Aleksandra Mirosław kończy karierę
"Chciałabym Wam powiedzieć, że sezon 2026 będzie moim ostatnim sezonem startów w Pucharze Świata i Mistrzostwach Europy. Jeszcze tylko kilka ostatnich startów i ten rozdział dobiega końca... Sport zawsze pozostanie ważną częścią tego, kim jestem, mimo że moja rola będzie się stopniowo zmieniać. Na opowiedzenie tej historii jeszcze przyjdzie czas.
Dzisiejsze ogłoszenie jest przede wszystkim dla Was - dla kibiców, którzy byli ze mną przez te wszystkie lata. Przede mną ostatnie miesiące, zawody i treningi, a moje zaangażowanie w pracę, którą muszę jeszcze wykonać, pozostaje niezmienne. Tak jak moje cele. Daję z siebie wszystko, co mam" - kontynuowała mistrzyni olimpijska we wspinaczce na czas z Paryża.
Mirosław zaprosiła też wszystkich na swój ostatni występ przed polską publicznością - podczas Pucharu Świata w Krakowie (3-5 lipca 2026).
"Nie wiem, jak zakończy się ten etap, bo w sporcie nie ma gwarancji, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zakończyć go w najlepszym możliwym stylu. Na podsumowania przyjdzie czas później. A dzisiaj... Po prostu dziękuję za te wszystkie lata i zapraszam na ostatni wspólny taniec" - zakończyła 32-latka.
