- Polskie siatkarki, mimo doskonałej fazy grupowej, zakończyły Mistrzostwa Europy na 4. miejscu, nie zdobywając upragnionego brązu.
- Libero Justyna Łysiak analizowała niespodziewane problemy zdrowotne i liczne kontuzje w zespole.
- Sprawdź, jak poważne kłopoty zdrowotne wpłynęły na rytm drużyny i czy były główną przyczyną braku medalu.
Biało-Czerwone rozegrały w Stambule dobry turniej. Pokazały, że drzemią w nich ogromne możliwości, co potwierdziła faza grupowa, w której odprawiały wszystkie rywalki, w tym Turcję, która została mistrzem Europy. Jednak schody zaczęły się w półfinale z Włoszkami i w spotkaniu o 3. miejsce z Serbią.
- Chciałyśmy bardzo zdobyć ten medal - wyznała Justyna Łysiak. - Jestem bardzo smutna, że nam się to nie udało. Myślę, że ten trzeci set pokazał, że znalazłyśmy receptę na ich grę. Zatrzymałyśmy Tijana Bosković, co nie udało nam się w pierwszych dwóch setach. Szkoda, że nie starczyło to na więcej niż na jednego seta - tłumaczyła.
Magdalena Jurczyk po meczu z Serbią na Euro. "Nie można odmówić nam walki"
Łysiak wskoczyła do składu w miejsce Aleksandry Szczygłowskiej, która zagrała w pierwszym meczu turnieju, a później z powodów zdrowotnych wróciła do kraju.
- Na pewno, jeżeli chodzi o względy zdrowotne, to ja nie pamiętam tylu dziwnych, przykrych bardzo sytuacji, treningów, meczów w niepełnym składzie - analizowała Łysiak. - Na pewno to zaburzało nasz rytm. W ostatniej chwili wypadła Ola Szczygłowska. To też była bardzo niespodziewana sytuacja. Na pewno los nas nie oszczędzał pod względem zdrowotnym - dodała.
Magdalena Stysiak o niepowodzeniu w walce o brąz ME. Padły słowa o dumie i przyszłości kadry
Mimo problemów libero kadry przyznała, że siatkarki były zdeterminowane, aby wywalczyć medal na mistrzostwach Europy.
- Było bardzo dużo tych kontuzji i na pewno też musiałyśmy się w tym odnaleźć - wyjaśniała. - Jednak wierzyłyśmy, że przyjeżdżamy na turniej po to, żeby grać o medale. Mecz z Włochami był ciężki. Ale bardzo szybko powiedziałyśmy sobie, że z Serbią mamy o co grać i że ten brąz będzie dla nas naprawdę dobrym wynikiem. Jest nam bardzo przykro, że to się nie udało - wyznała Łysiak.
Finlandia im nie straszna. Ostatni sprawdzian reprezentacji Polski przed EURO