Kompromitacja na ME siatkarzy podczas meczu Polaków. To brzmi jak kiepski żart

Męska reprezentacja Polski w siatkówce rozpoczęła udział w mistrzostwach Europy od meczu z Portugalią. Podopieczni Nikoli Grbicia pewnie pokonali rywali 3:0 (25:12, 25:18, 25:20). Podczas spotkania jednak doszło do kompromitacji, ale ani nie z winy Polaków, ani ich przeciwników. To, co oglądaliśmy na trybunach, brzmi jak kiepski żart.

Polscy siatkarze na boisku podczas meczu. O pustkach na trybunach podczas ME przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Fotostyk / Super Express

Kompromitacja na ME siatkarzy. Ktoś chyba zapomniał o promocji

Polska udanie rozpoczęła ME siatkarzy. Zgodnie z planem bez większych komplikacji ograliśmy Portugalię 3:0. Mimo że rywale robili, co mogli, na "Biało-czerwonych" to było za mało. Różnica klas zauważalna była od pierwszego do ostatniego gwizdka. Pamiętajmy jednak, że Polska jest jednym z faworytów do złotego medalu. Przypomnijmy, że nasi siatkarze bronią tytułu mistrzów Europy, a do tego dopiero co wygrali Ligę Narodów, pokonując w finale mocne USA. Do postawy Polaków w meczu Portugalią nie można się przyczepić, natomiast pretensje można mieć do organizatorów Euro. To, co oglądaliśmy na trybunach, to była kompromitacja. W hali Arena 8888 Sofia zmagania zawodników oglądało zaledwie... 867 widzów. W zdecydowanej większości byli to Polacy. Ktoś w Bułgarii chyba zapomniał o promocji...

ME siatkarzy. Artur Szlapuk bez ściemy o meczu z Portugalią

Na szczęście kibice "Biało-czerwonych" nie zawiedli. - Gdyby nie oni, pewnie byłoby pusto. Na szczęście zawsze możemy na nich liczyć. Byli głośni i było super. Tak jak zawsze, gdy gramy zagranicą, bardzo nam pomagają. Fajnie, że są, bo smutno by się grało przy pustych trybunach - zaznaczył Artur Szalpuk, który zdaje sobie sprawę z tego, że Portugalia nie była rywalem z górnej półki. Mimo to koncentracji na parkiecie nie zabrakło. 

Klamka zapadła! Ostateczny skład kadry siatkarzy na ME, gwiazdor wyleciał na sam koniec

Gdybyśmy nie byli skoncentrowani, zrobilibyśmy sobie dużą krzywdę. Podeszliśmy do tego jak do każdego innego meczu. Mieliśmy dwie sesje wideo, taktykę na rywala. Normalnie, tak jak przed każdym innym meczem. Ale tak wewnętrznie, nie da się ukryć, pewnie nie ma takiej mobilizacji. Tak mi się wydaje, kiedy ma się świadomość, że rywal jest o te dwie klasy gorszy i wynik trochę z góry jest wiadomy

- stwierdził be zbędnej ściemy nasz siatkarz. Następny mecz na ME Polska zagra w sobotę, 12 września, z Izraelem. W naszej grupie o awans do 1/8 finału siatkarskiego Euro rywalizują jeszcze Bułgaria, Ukraina i Macedonia Południowa. Przepustkę do tej fazy zapewnią sobie cztery najlepsze zespoły. 

Galeria: Najpiękniejsza siatkarka w historii zachwyca w wieku 47 lat

CO ZA HISTORIA! TURCY CHCIELI PODEBRAĆ NAM GWIAZDĘ SIATKÓWKI!