ME siatkarzy. Sportowe widowisko, wielki skandal i zamęt, którego nie widać w telewizji
Reprezentacja polskich siatkarzy zakończyła rywalizację w grupie B mistrzostw Europy na pierwszym miejscu. Do spotkania Polska - Bułgaria naszym zawodnikom wychodziło niemal wszystko. Po 3:0 pokonywaliśmy kolejno Portugalię, Izrael, Macedonię Północną i Ukrainę. Na szczęście przegrana z Bułgarami nie miała dla nas wpływu na końcowy układ tabeli. Kolejnym naszym rywalem będzie Łotwa. Stawką tego meczu jest awans do 1/4 ME siatkarzy. Mecz z Bułgarią był widowiskiem sportowym na najwyższym poziomie, ale zepsuł je jeden z liderów reprezentacji naszych przeciwników. Już w tie-breaku po zdobyciu kolejnego punktu Aleksandar Nikołow wykonał gest "poderżnięcia gardła", co wywołało wielki skandal. Z kolei pozytywnym elementem rywalizacji była atmosfera na trybunach. Tyle tylko, że niemiłosierny hałas momentami wywoływał zamęt, czego w telewizji nie było widać.
ME siatkarzy. "Bywały momenty, że nawet nie słyszałem sędziego". Ogromny hałas na meczu Polska - Bułgaria
Hala 8888 Arena w Sofii wypełniła się fanami bułgarskiej kadry i w niczym nie przypominała świecącego pustkami obiektu, który mogliśmy oglądać podczas innych spotkań reprezentacji Polski. Hałas był tak ogromny, że utrudniał komunikację z sędzią.
ME siatkarzy. Ohydny wybryk na meczu Polaków! "Poniżej wszelkiej krytyki", miarka się przebrała
Atmosfera była naprawdę świetna. Do tej pory dudni mi w uszach od tej wrzawy. Bywały momenty, że nawet nie słyszałem sędziego, więc musiałem na niego patrzeć, żeby nie przegapić żadnego sygnału
- zdradził Bartłomiej Lemański, środkowy naszej drużyny narodowej. Wiele wskazuje na to, że już niebawem, 22 września, dojdzie do powtórki z rozrywki i kolejnego meczu Polska - Bułgaria. By tak się stało, muszą spełnione zostać dwa warunki: "Biało-czerwoni" pokonają Łotwę, a Bułgarzy - Niemców.