Gołota nie odmawiał zdjęć, Polacy postawili się Niemcom. Za nami Suzuki Boxing Night 21

Gala Suzuki Boxing Night 21 przeszła do historii. To były zacięte popisy utalentowanych polskich pięściarzy, którzy stanęli w szranki z bardzo mocną reprezentacją Niemiec. Biało-czerwoni przegrali 10:12, ale przynieśli kibicom wiele powodów do radości. Wśród zaproszonych na wydarzenie gości był legendarny polski pięściarz i medalista olimpijski z Seulu Andrzej Gołota.

Andrzej Gołota, Damian Durkacz
Autor: Archiwum serwisu Andrzej Gołota, Damian Durkacz

Ta sportowa rywalizacja w Polsce zawsze budzi dodatkowe emocje. Na gali Suzuki Boxing Night 21 w Rypinie doszło do meczu Biało-czerwonych z Niemcami. Jednym z głównych bohaterów wieczoru był mistrz Polski z 2018 roku Damian Durkacz (24 l.). - Zderzyłem się ze ścianą na igrzyskach. Zobaczyłem, jaki tam jest poziom. Zmieniliśmy cały sztab trenerski i inaczej podchodzimy do treningów - zapowiadał przed pojedynkiem z Denielem Krotterem. Durkacz i Krotter dali najbardziej widowiskowy pojedynek wieczoru, który zachwycił publiczność zgromadzoną w Rypinie.

SBN 21: Porażka Polaków z Niemcami

Mecz Polska - Niemcy był kolejnym etapem przygotowań do kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Paryżu. Niestety, Polacy ostatecznie przegrali rywalizację z silnymi gośćmi 10:12. - Z niektórymi kategoriami wagowymi jesteśmy w lesie - mówił wprost Wojciech Bartnik, trener kadry i ostatni polski medalista olimpijski w boksie. Szkoleniowiec Biało-czerwonych miał jednak też powody do zadowolenia. Niektórzy z naszych reprezentantów zaprezentowali się naprawdę solidnie.

Przed naszą kadrą zgrupowanie w Berlinie, gdzie będzie okazja trenować nie tylko z solidną reprezentacją Niemiec, ale także z Amerykanami. To kolejny etap przygotowań do Igrzysk Europejskich w Małopolsce, które mają być także kwalifikacją olimpijską do Paryża.

Andrzej Gołota wśród gości w Rypinie

W Rypinie nie zabrakło także specjalnego gościa zza Oceanu, Andrzeja Gołoty. "Andrew" pojawił się w znakomitym humorze - żartował i chętnie pozował do wspólnych zdjęć z kibicami, ucząc ich przy okazji jak dobrze trzymać pięść do fotografii. - Też kiedyś byłem juniorem. Serce zawsze ciągnie do kraju. Przyjechałem pooglądać, jak się to rozwija. Chciałbym, żeby do ważnych międzynarodowych walk częściej wychodzili polscy zawodnicy - komentował swoją wizytę na Suzuki Boxing Night.

Andrzej Gołota: Żona zawsze mi coś znajdzie do roboty!