- Henry Miller to były zapaśnik, sumita i zawodnik MMA
- Amerykanin urodził się w Tokio, ale pierwsze kroki ze sportami walki stawiał w USA
- Mężczyzna zmarł w wieku 56 lat
Nie żyje legendarny Henry Miller. Miał 56 lat
Henry Miller od najmłodszych lat był związany ze sportami walki. Swoją przygodę rozpoczynał z zapasami, a po przeprowadzce do Japonii został sumitą. Dzięki temu, zyskał w Japonii wielką popularność. Po zakończeniu przygody z tą dyscypliną zdecydował się spróbować swoich sił w świecie mieszanych sztuk walki. W MMA stoczył ponad 20 pojedynków.
„Sentoryu” bił się na galach PRIDE od początku swojej kariery. W pięciu pojedynkach dla tej legendarnej organizacji zanotował tylko jedno zwycięstwo. Przegrywał m.in. z Zuluzinho czy Jamesem Thompsonem.
Większość swojej kariery bił się właśnie w Japonii. Ostatecznie w MMA wygrał sześć walk, przegrywał szesnastokrotnie. Po zakończeniu zawodowej kariery był trenerem sumo.
Na co zmarł Henry Miller?
W ostatnich latach życia mierzył się z sarkoidozą i nowotworem. Kilka dni przed śmiercią poddano go operacji, a sam Miller czekał na przeszczep. Niestety, zmarł zanim udało się uratować jego zdrowie.
Henry Miller zmarł w wieku 56 lat.
