Maja Chwalińska niesprawiedliwie oceniana przez "ekspertów". Menedżer wpadł w furię
Maja Chwalińska przebojem wdarła się do światowej czołówki kobiecego tenisa. Jej fenomenalne wyniki w 2026 roku (przede wszystkim wejście do finału Roland Garros i wygrana w WTA 1000 w Wuhan) zaowocowały awansem na 11. miejsce w rankingu WTA. Dotychczas wyżej w zestawieniu plasowały się tylko dwie Polki: Iga Świątek i Agnieszka Radwańska. Pomiędzy finałem French Open i zwycięstwem w WTA 1000 w Wuhan Maja Chwalińska jednak znalazła się w pewnym dołku. W tym okresie uaktywnili się rozmaici "eksperci", którzy często wprost twierdzili, że to, co nasza tenisistka wyprawiała na Roland Garros, już się nie powtórzy. Rzeczywistość szybko zweryfikowała ich "fachowość". Niesprawiedliwe opinie w kierunku Mai Chwalińskiej doprowadzały do furii jej menedżera - Piotra Szczypkę.
Legenda bije się w piersi po triumfie Mai Chwalińskiej: Kompletnie się co do niej myliłem
Galeria: Maja Chwalińska i jej mięśnie
Potężne konsekwencje postawy wobec Mai Chwalińskiej. Menedżer Piotr Szczypka ujawnia
Mężczyzna w rozmowie z Interią przyznał, że ciągle uczy się tego, aby nie reagować na komentarze "fachowców". Tyle że - jak sam przytomnie zauważył - "każdy z nas, absolutnie każdy, ma swoje granice". Bywało tak, że Piotra Szczypkę uspokajała sama Maja Chwalińska. - Jeżeli jakieś uwagi miałby pan Radwański czy pan Woźniacki, pochyliłbym się nad ich opiniami, bo to ludzie, którzy doprowadzili swoje córki do wielkich wyników i mają ogromną wiedzę na ten temat, z każdej strony. Natomiast jeśli komentuje to ktoś, mężczyzna który mówi kobiecie, jak boli poród, to zupełnie mnie to nie interesuje. Bo skąd ktoś taki może to wiedzieć? Denerwuje mnie tylko, jak ludzie potrafią być chamscy i bezczelni, nie mając zielonego pojęcia o temacie, a wydaje im się, że... Jakie w ogóle mają prawo oceniać? - pieklił się menedżer. Oberwało się też niektórym dziennikarzom. Ich postawa doprowadziła do potężnych konsekwencji. Piotr Szczypka w swoim notatniku ma już zapisanych kilka nazwisk ludzi, z którymi nie rozmawia!
Maja Chwalińska zdecydowała w sprawie gry dla Polski!
Niektórzy podobno nawet nie skończyli dziennikarstwa, mają dwadzieścia kilka lat, nie uprawiali żadnego sportu na poziomie wyczynowym i będą mówić, że Maja Chwalińska już niczego nie osiągnie? Kto daje takim ludziom prawo do wygłaszania podobnych opinii i dlaczego nikt na to nie reaguje?
- burzył się Piotr Szczypka.