Nikt nie wiedział, co Iga Świątek przeżywała w ostatnich miesiącach. Nagle powiedziała wprost!

Iga Świątek znów jest wielka! Polska tenisistka po epickim pojedynku w turnieju WTA 1000 w Toronto pokonała Elinę Switolinę i zameldowała się w finale, gdzie zmierzy się z Jeleną Rybakiną. Po zwycięstwie z Ukrainką nasza tenisistka zdobyła się na szczere wyznanie. Nikt nie wiedział, co Iga Świątek przeżywała w ostatnich miesiącach. Nagle powiedziała wprost, co się działo.

Tenisistka Iga Świątek w czapce z daszkiem patrzy w bok. O jej sukcesie w Toronto przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Michał Ch/ Canva.com

Iga Świątek w finale WTA 1000 w Toronto

Iga Świątek pokonała Elinę Switolinę 6:3, 1:6, 6:3 i zagra w finale turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka zaprezentowała kapitalną postawę na korcie i w niczym nie przypominała siebie sprzed kilku tygodni czy miesięcy, gdy regularnie przegrywała nie tylko z zawodniczkami ze ścisłej czołówki światowego tenisa, lecz także z niżej notowanymi rywalkami. W Kanadzie Iga Świątek idzie jak burza przez cały turniej. Najpierw "na rozgrzewkę" bez problemów odprawiła z kwitkiem Czeszkę Sarę Bejlek i Szwajcarkę Viktoriję Golubić, a potem wygrywała już z bardzo mocnymi rywalkami: Martą Kostiuk, Dianą Sznajder i wspomnianą Eliną Switoliną. W finale WTA 1000 w Toronto Iga Świątek zagra z Jeleną Rybakiną, która w półfinale pokonała Coco Gauff 5:7, 6:2, 6:2. Po meczu ze Switoliną Polka nagle wprost powiedziała o tym, co poprzedzało turniej w Kanadzie. Nikt nie wiedział, co przeżywała Iga Świątek.

Iga Świątek szczerze po meczu z Eliną Switoliną: "Najtrudniejszy sezon w moim życiu na korcie"

Raszynianka nie jest osobą, która nadmiernie opowiada o swoich emocjach. Tym razem jednak zdecydowała się na szczere wyznanie, podkreślając przy okazji zasługi członków jej teamu. 

WTA Toronto PREMIE: Ile zarobiła Iga Świątek za finał? Nagrody pieniężne robią wrażenie

To nie był dla mnie łatwy sezon. Najpewniej był to najtrudniejszy sezon w moim życiu na korcie, w tenisie. Wiele to dla mnie znaczy. Pozwala mi zachować optymizm i daje mi inspirację, pokazuje, że po prostu trzeba iść przed siebie mimo problemów. Jestem szczęśliwa, że zespół wspiera mnie w moich najgorszych i najlepszych momentach. To dla mnie bardzo ważne

- zaznaczyła Iga Świątek, która doceniła też postawę swojej rywalki.

To był trudny mecz. Elina jest bardzo dobrą zawodniczką. Wydaje mi się, że od roku gra nawet lepiej niż wcześniej. W trakcie meczu potrafi zdecydowanie poprawić swoją grę, więc musisz być gotowa i ciągle zachowywać skupienie. Cieszę się, że też potrafiłam poprawić swoją grę w trzecim secie, bo mocno przegrałam ten drugi 

- dodała najlepsza polska tenisistka. 

Galeria: Iga Świątek i jej mięśnie

Iga Świątek kontra Jelena Rybakina w ćwierćfinale Australian Open!