Nowa odsłona rywalizacji Maja Chwalińska - Iga Świątek. Są prawie sąsiadkami
Maja Chwalińska w kapitalnym stylu wygrała turniej WTA 1000 w Wuhan. Wcześniej - na przełomie maja i czerwca 2026 roku - zawodniczka z Dąbrowy Górniczej dotarła do finału wielkoszlemowego Roland Garros. Te dwa sukcesy spowodowały ogromny awans Mai Chwalińskiej w rankingu WTA. Po French Open polska tenisistka wskoczyła na 21. miejsce w zestawieniu. Teraz - po wygraniu turnieju WTA 1000 w Wuhan - w rankingu WTA live plasuje się już na 11. pozycji! Jeszcze ciekawsze jest jednak to, że obecnie zaledwie o dwa miejsca wyżej sklasyfikowana jest Iga Świątek, która jeszcze w tym roku była wiceliderką rankingu, a wcześniej długo okupowała pierwszą pozycję. Dziś Polki są w tabeli niemal sąsiadkami. Oznacza to, że rozpoczyna się nowa odsłona rywalizacji Maja Chwalińska - Iga Świątek! Być może już niebawem pierwsza przeskoczy drugą. A może wkrótce będą rywalizować o pozycję numer 1? Do tego jednak droga daleka. Na razie liderką rankingu WTA jest Jelena Rybakina, która wyprzedza Arynę Sabalenkę i Mirrę Andrejevą.
Maja Chwalińska zdradziła, co Iga Świątek powiedziała jej przy siatce. Komiczna konwersacja
Maja Chwalińska i Iga Świątek w turnieju WTA 500 w Ningbo
25-latka z Dąbrowy Górniczej w finale turnieju WTA 1000 pokonała Brytyjkę Sonay Kartel. Pierwszy set nie poszedł po myśli Polki i przegrała go 2:6. W drugim walka była znacznie bardziej wyrównana, a górą ostatecznie była nasza zawodniczka (6:4). Trzecia partia była już dominacją Mai Chwalińskiej. Skończyło się na 6:2. Wcześniej Dąbrowianka w półfinale zwyciężyła z Igą Świątek (7:5, 6:1), ale warto dodać, że Raszynianka podczas starcia zmagała się z kontuzją. O kolejne punkty w rankingu WTA Maja Chwalińska powalczy podczas turnieju w Ningbo. Jej pierwszą rywalką będzie kolejna Polka - Katarzyna Kawa, która przepustkę do głównej drabinki wywalczyła w kwalifikacjach. W tym samym turnieju zagrać ma też Iga Świątek, o ile pozwoli jej na to zdrowie. Zobaczymy, która Polka zgarnie więcej punktów... Epicka rywalizacja Chwalińska - Świątek dopiero się rozkręca.