Karolina Muchova uzupełnia stawkę na WTA Finals
Nie Iga Świątek, i nie Maja Chwalińska zagrają w tegorocznym WTA Finals. Wiadomo, że ostatnie wolne miejsce w turnieju zapewniła sobie Czeszka Karolina Muchova. To efekt odpadnięcia w 2. rundzie imprezy w Ningbo Marty Kostiuk. Ukrainka tym samym straciła szansę na wyprzedzenie Czeszki w rankingu Race. Muchova po raz drugi zdołała awansować do WTA Finals. W 2023 roku udział w kończącej sezon imprezie uniemożliwiła jej jednak kontuzja.
Furia menedżera Mai Chwalińskiej! "Chamscy i bezczelni". Są już potężne konsekwencje!
Czeszka na start w Ningbo się nie zdecydowała, ale wydarzenia ostatnich dni spowodowały, że wypracowanej wcześniej przewagi nikt już nie zniweluje. Najpierw o przedwczesnym zakończeniu sezonu z powodu problemów z mięśniem uda poinformowała we wtorek Iga Świątek, której w WTA Finals zabraknie po pięciu startach z rzędu. Kostiuk natomiast w środę skreczowała po przegranym pierwszym secie 4:6 w meczu z Rosjanką Jekateriną Aleksandrową.
Pełny skład WTA Finals 2026
Maja Chwalińska nie miała szans na udział w WTA Finals, bo nie ma wymaganej liczby występów w turniejach głównego cyklu. Zgodnie z przepisami, "aby zawodniczka mogła zakwalifikować się do turnieju WTA Finals, musi wystąpić w ośmiu turniejach rangi WTA 1000 i/lub WTA 500". Zawodniczka z Dąbrowy Górniczej ma tym roku sześć takich występów.
Tyle w 2026 roku zarobiły na kortach Iga Świątek i Maja Chwalińska! Kosmiczne kwoty
Wcześniej udział w WTA Finals zapewniły sobie: mistrzyni Australian Open i US Open Jelena Rybakina z Kazachstanu, Białorusinka Aryna Sabalenka, mistrzyni French Open Rosjanka Mirra Andriejewa, najlepsza w Wimbledonie Czeszka Linda Noskova, Amerykanki Coco Gauff i Jessica Pegula oraz Ukrainka Elina Switolina. Rok temu WTA Finals wygrała Rybakina. W 2015 roku najlepsza była Agnieszka Radwańska, a w 2023 Iga Świątek.