WADA reaguje na sprawę Igi Świątek! Zapadła ważna decyzja, wnioski nasuwają się same!

Iga Świątek czeka na decyzję Światowej Agencji Dopingowej, która ma jeszcze sporo czasu na wniesienie apelacji do decyzji o zawieszeniu naszej tenisistki na miesiąc. Tymczasem władze WADA na kongresie w Rijadzie postanowiły zmienić zasady w reakcji na sprawy Polki i Jannika Sinnera, włoskiego lidera rankingu tenisistów.

Iga Świątek
Autor: Associated Press Iga Świątek

Iga Świątek trenuje jeszcze w Warszawie, przygotowując się do nowego sezonu, a już wkrótce przeniesie się do Abu Zabi, gdzie zagra w pokazowych rozgrywkach. Tymczasem pojawiły się informacje o kluczowych decyzjach, które zapadły na kongresie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w Rijadzie. O planowanych zmianach w kodeksie antydopingowym piszą obszernie włoskie media (m.in. UbiTennis.com), które z niepokojem czekają na ostateczny wyrok ws. Jannika Sinnera. Włoch, który zakazany doping (steryd) przyjął nieświadomie przez nieuwagę zranionego w dłoń masażysty, został uniewinniony przez tenisowe władze (ITIA), ale WADA wniosła apelację i domaga się zawieszenia od roku do dwóch lat. Trybunał Arbitrażowy w Lozannie decyzję ma podjąć w lutym.

ZOBACZ: Producent leku, który zażyła Iga Świątek, tłumaczy całe zamieszanie

Tymczasem WADA na kongresie w Rijadzie zatwierdziła zmiany w przepisach, których celem ma być lepsze zarządzanie przypadkami tzw. „mimowolnego dopingu”, tak jak w sprawach Sinnera i Świątek. Nowe regulacje zmienią podejście do sportowców, którzy zakazane substancje przyjmą nieświadomie w skażonych fabrycznie lekach czy żywności albo przez kontakt z inną osobą czy zanieczyszczenie środowiska. Kolejna zmiana wprowadzi minimalne poziomy stężeń zabronionych substancji. Dzięki temu w sprawach takich jak Sinnera czy Świątek, u których wykryto skrajnie niskie ilości zakazanych środków, sportowcom łatwiej będzie uniknąć konsekwencji. Nowy kodeks ma wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

WADA zmienia zasady! Co ze sprawą Igi Świątek?

- Te przepisy wymagają aktualizacji, co zresztą mówią eksperci. Laboratoria antydopingowe będą coraz bardziej dokładne, a u producenci leków nie zastanawiają się nad tym, z jakimi problemami sportowcy ewentualnie mogą się borykać, gdy jakiś produkt będzie zanieczyszczony - powiedziała kilka dni temu w TVN 24 Iga Świątek, która zakazaną substancję przyjęła w skażonej melatoninie (lek na bezsenność).

O tym, że Światowa Agencja Dopingowa zmienia podejście i szykuje ważne zmiany, mówił niedawno w rozmowie z "Super Expressem" Michał Rynkowski, dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA). - Świat laboratoryjny i analityczny poszedł do przodu znacznie. To powoduje, że bardzo śladowe ilości tych substancji są wykrywane. To też później wywołuje problemy przy interpretacji tych wyników dla organizacji antydopingowych. I też dla zawodników w niekomfortowej sytuacji - stwierdził Michał Rynkowski. - Powiem tak. Widać, że to podejście do interpretowania wyników ewoluuje. Na przykład tak jest w przypadku clenbuterolu. Jest tak, że jeżeli środowe ilości zostaną wykryte, to najpierw przeprowadza się dochodzenie. Sprawdza się, czy na przykład zawodnik przebywał w Chinach, w Gwatemali czy w Meksyku. Jeżeli przebywał, to sprawa jest umorzona. Jeżeli nie, to dopiero jest wszczynana i zawodnik jest informowany o tym, że ma wynik pozytywny. Widać, że to ewoluuje w takim kierunku, żeby eliminować takie sytuacje, że mamy do czynienia z nieświadomym przypadkiem stosowania dopingu - dodał.

QUIZ: Ile wiesz o Idze Świątek?
Pytanie 1 z 30
Na której nawierzchni najbardziej lubi grać Iga Świątek?
Iga Świątek została zawieszona na miesiąc! Zakazaną substancję przyjęła w skażonym leku
SuperSport
Powrót Andrzeja Gołoty | SuperSport