Finał US Open to będzie prawdziwy hit nad hity! Kazachska tenisistka w półfinale wygrała z Amerykanką Coco Gauff 3:6, 6:4, 6:4, a wcześniej Aryna Sabalenka pokonała inna reprezentantkę gospodarzy Jessicę Pegulę 7:5, 6:2. Gauff, która US Open wygrała w 2023 roku, nie była w stanie utrzymać świetnego poziomu, jaki prezentowała w pierwszym secie. Rybakina natomiast po seryjnie popełnianych w nim błędach zaczęła grać znacznie lepiej.
Galeria: Aryna Sabalenka i jej niesamowite ciało
Mnóstwo emocji dostarczyła końcówka trzeciej partii. Najpierw Jelena Rybakina przełamała rywalkę na 5:3, ale serwując na zwycięstwo w meczu, pozwoliła Gauff odrobić stratę przełamania. Amerykanka nie zdołała jednak pójść za ciosem. Serwując, musiała bronić dwóch piłek meczowych i już przy pierwszej, po wymianie, w której wydawało się, że ma przewagę, przestrzeliła smecz.
Znacznie bardziej jednostronny był mecz Sabalenka - Pegula. To było ich 14. spotkanie i już dziesiąta wygrana Białorusinki. Trzeci rok z rzędu mierzyły się w US Open. W 2024 Sabalenka pokonała Pegulę w finale 7:5, 7:5, a rok temu w półfinale 4:6, 6:3, 6:4. Tym razem Pegula w grze utrzymywała się do wyniku 5:5 w pierwszym secie. Później ugrała jeszcze tylko dwa gemy. Sabalenka świetnie serwowała. W całym meczu broniła tylko jednego break pointa. Białorusinka walczy o trzeci z rzędu triumf w Nowym Jorku. Jeśli zwycięży w sobotnim finale, to powtórzy osiągnięcie Amerykanki Sereny Williams z lat 2012-14.
Bez względu na wynik finału Sabalenka w poniedziałek straci prowadzenie w rankingu WTA na rzecz właśnie Rybakiny. Obie w tym roku już się mierzyły w wielkoszlemowym finale - Kazaszka była górą w Australian Open. Łącznie grały ze sobą 17 razy. Sabalenka ma na koncie 10 zwycięstw. Białorusinka stanie przed szansą wywalczenia piątego Szlema. Oprócz dwóch w Nowym Jorku, dwa zdobyła też w Melbourne (2023-24). Białorusinka aż cztery raz przegrała finałowe spotkania. Rybakina natomiast oprócz tegorocznego Australian Open, wygrała też Wimbledon 2022. W 2023 roku w Melbourne przegrała finał z Sabalenką.