Maja Chwalińska czekała na te wieści! Wimbledon podjął decyzję na temat "dzikiej karty"!

Miało się to nie wydarzyć, a jednak się wydarzyło! Maja Chwalińska nie będzie musiała grać kwalifikacji i w wielkoszlemowym Wimbledonie zagra z „dziką kartą”. Turniej w Londynie rozpocznie już od 1. rundy głównej drabinki.

Maja Chwalińska w ministerstwie sportu
Autor: Emma Da Silva/ Associated Press

Maja Chwalińska była jedną z największych rewelacji tegorocznego Roland Garros. Polka rozpoczęła turniej od kwalifikacji, a następnie dotarła aż do finału wielkoszlemowej imprezy, zapisując się w historii paryskich zawodów. Jej znakomity występ sprawił również, że pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego otrzymania dzikiej karty do Wimbledonu. Listy uczestników londyńskiego turnieju zostały bowiem zamknięte jeszcze przed startem zmagań we Francji, gdy ranking Chwalińskiej wyglądał zupełnie inaczej.

Organizatorzy Wimbledonu ogłosili już decyzję w sprawie Polki. Wicemistrzyni Rolanda Garrosa dostanie "dziką kartę" i nie będzie musiała grać w kwalifikacjach, jak miało to miejsce w Paryżu.

ZOBACZ TEŻ: Tak Iga Świątek skomentowała sukces Mai Chwalińskiej. Mówi o wielkiej zmianie

Trwa więc piękny tenisowy sen zawodniczki z Dąbrowy Górniczej. Chwalińska przeszła do historii Roland Garros jako pierwsza zawodniczka, która awansowała do finału po przebiciu się przez kwalifikacje. Choć w meczu o tytuł musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej, osiągnięty wynik przełożył się na spektakularny skok w światowym rankingu. Polka przesunęła się ze 114. na 21. miejsce w zestawieniu WTA, notując awans aż o 93 pozycje.

Początek turnieju na kortach All England Clubu 29 czerwca, finał 12 lipca. 

MAJA CHWALIŃSKA O SZALEŃSTWIE PO FINALE ROLANDA GARROSA | CO Z DZIKĄ KARTĄ NA WIMBLEDONIE?
QUIZ: Rozpoznasz te tenisistki? Tylko najlepsi zgarną komplet punktów!
Pytanie 1 z 35
Tenisistka na tym zdjęciu to...
Aryna Sabalenka