Mecz Igi Świątek z Martą Kostiuk wywoływał ogromne emocje. Ukrainka w ostatnich miesiącach była w kapitalnej formie, o czym boleśnie przekonała się również Polka, przegrywając z nią na mączce Roland Garros (5:7, 1:6).
Pierwszy set pojedynku w Toronto zwiastował kolejną porażkę Igi Świątek z waleczną tenisistką z Kijowa. Polka bardzo słabo serwowała i w całej partii wygrała zaledwie... jeden punkt przy własnym podaniu. Wszystko zmieniło się na początku drugiego seta. Iga poprawiła serwis i zdominowała rywalkę, rewanżując się za porażkę w Paryżu.
- To zwycięstwo dużo dla mnie znaczy - stwierdziła po meczu Iga. - Marta grała ostatnio świetnie, wygrywając wiele meczów. Musiałam podnieść swój poziom i to zrobiłam. To pewnie jeden z moich najlepszych meczów w tym sezonie. Czuję, że mogłam wreszcie grać swój tenis. Na French Open naprawdę nie mogłam. Teraz w wiedziałam, co robić i jak grać. Byłam skupiona i aż do końca pewna swojego planu gry i swoich mocnych stron - dodała.
WTA Toronto DRABINKA: Z kim gra Iga Świątek kolejny mecz w 1/4 finału?
Po przegranym pierwszym secie Iga Świątek tradycyjnie zeszła z kortu na przerwę toaletową. Wróciła z dobrym planem, lepszym serwisem i niesamowitą energią.
- Wiedziałam, że mogę grać lepiej i że powinnam zagrać odważniej niż w pierwszym secie. I tak zrobiłam, od drugiego seta była już odważna. Grałam szybciej i mocniej, bardziej naciskałam na Martę i czułam, że mogę przy tym grać jednocześnie solidnie. Dlatego poszłam na całość - podkreślała Polka.
Kiedy gra Iga Świątek z Dianą Sznajder? O której godzinie ćwierćfinał WTA Toronto?
W poniedziałek w boju o półfinał rywalką Igi Świątek będzie leworęczna Rosjanka Diana Sznajder (nr 17), która sprawiła dużą niespodziankę, pokonując 6:3, 6:3 Jessicę Pegulę. Z turnieju odpadła Aryna Sabalenka, która przegrała 6:7, 6:4, 4:6 z Jekateriną Aleksandrową.
Kim jest Diana Sznajder? Rywalka Igi Świątek ma ciekawe korzenie i przeszłość