- Iga Świątek zmierzy się z Darią Snigur w turnieju WTA w Madrycie, a Ukrainka ma za sobą niespodziankę, eliminując Darię Kasatkinę.
- Daria Snigur, była triumfatorka juniorskiego Wimbledonu, aktualnie zajmuje 98. miejsce w rankingu WTA, a jej kariera nabiera tempa.
- Z powodu wojny w Ukrainie, Snigur trenuje w Warszawie, gdzie sporadycznie współpracuje z nią polski trener Dawid Celt.
- Dowiedz się więcej o jej drodze na szczyt i współpracy z polskim szkoleniowcem!
Daria Snigur ma 24 lata i mierzy 173 cm wzrostu. Aktualnie zajmuje 98. miejsce w rankingu WTA, a jej rekord to 93. pozycja osiągnięta kilka tygodni temu. W juniorskiej karierze była prawdziwą sensacją – w 2019 roku jako nierozstawiona zawodniczka wygrała turniej Wimbledon w singlu dziewcząt. Dotarła też do finału juniorskich Masters ITF, kończąc sezon jako nr 2 na świecie w rankingu juniorek.
Te sukcesy Darii Snigur zapowiadały świetlaną przyszłość. Przejście na poziom zawodowy nie było jednak łatwe. Snigur regularnie wygrywała turnieje ITF (ma na koncie 11-13 tytułów singlowych, głównie na kortach twardych), ale przez wiele lat oscylowała wokół drugiej setki rankingu WTA. Przełomem okazał się US Open 2022 – jako kwalifikantka sensacyjnie wyeliminowała w pierwszej rundzie byłą nr 1 świata Simonę Halep (6:2, 0:6, 6:4). Zwycięstwo zadedykowała walczącej Ukrainie, co przyniosło jej ogromną popularność.
Była menedżerka Igi Świątek wprost o jej relacjach z Darią Abramowicz
W 2026 roku Daria Snigur zaliczyła znakomity start sezonu, odnosząc sukcesy w turniejach niższej rangi. Dzięki temu w końcu zadebiutowała w pierwszej setce rankingu WTA.
Z powodu wojny w Ukrainie Daria Snigur znalazła bazę treningową w Warszawie. Tutaj ma wsparcie środowiska polskiego tenisa. Od dłuższego czasu współpracuje z nią polski trener Dawid Celt. Kapitan reprezentacji Polski pomaga jej podczas okresowych zgrupowań w stolicy Polski.
- Współpracuję już od dłuższego czasu z Darią Snigur. To są takie sporadyczne tygodnie - zdradził Dawid Celt w programie Break Point. - Daria to jest Ukrainka, która w związku z wybuchem wojny znalazła się w Warszawie. Tak trafiła na Merę, właśnie do mnie. Tutaj ma też swoją pewną bazę i jak przyjeżdża, to jakieś tam tygodnie wspólnie robimy. Ale to jest taka współpraca mniej stała - dodał Celt.
