- Iga Świątek odpadła z turnieju WTA w Miami, choć weszła w mecz fenomenalnie
- Była liderka światowego rankingu przegrała trzysetowy bój z Magdą Linette
- Polska tenisistka pożegnała się z turniejem i powiedziała bardzo niepokojące słowa
WTA Miami: Sensacja! Iga Świątek przegrała z Magdą Linette!
Takiego scenariusza nie spodziewał się chyba nikt. Iga Świątek weszła w mecz z Magda Linette jak burza i przez pierwsze kilkadziesiąt minut wyglądała jak zawodniczka z zupełnie innej ligi. Szybkie 5:0, pełna kontrola, pewność w każdym uderzeniu – wszystko wskazywało na szybkie i spokojne zwycięstwo. Ale tenis potrafi być brutalny. Jeden moment zawahania wystarczył, by obraz meczu całkowicie się odwrócił.
W drugim secie Świątek zaczęła popełniać coraz więcej błędów, a Linette – zamiast się cofać – złapała rytm i zaczęła grać odważniej. Mecz się wyrównał, a napięcie rosło z każdą piłką. Kluczowy cios padł przy stanie 5:6. To wtedy liderka światowego tenisa pękła i oddała seta.
Magda Linette ograła Igę Świątek! Sensacja w polskim hicie w Miami Open!
Decydująca partia była już walką nie tylko tenisową, ale i mentalną. Linette zachowała spokój i cierpliwość, podczas gdy Świątek wyraźnie szukała swojej gry. Przełamanie na 4:2 ustawiło końcówkę spotkania. Poznanianka nie zmarnowała szansy i dowiozła sensacyjne zwycięstwo.
Niepokojące słowa Igi Świątek po porażce
Po meczu Polka nie ukrywała, że problem nie leżał tylko w rywalce. - To po prostu był zły mecz w moim wykonaniu w drugim i trzecim secie. Z pewnością trudno sobie z tym poradzić, kiedy wiem, że zagrałam dobrze w pierwszym secie – powiedziała Iga.
Zwróciła też uwagę na presję, która zaczyna jej ciążyć coraz mocniej. - Czuję, że dźwigam na korcie wiele oczekiwań i muszę się ich pozbyć… Jestem trochę zdezorientowana, ale po prostu będę ciężko pracować, żeby to odzyskać – dodała. Na koniec padły najmocniejsze słowa. - To najgorszy koszmar, jaki może mieć czołowa tenisistka. Spadki formy w meczach na takim poziomie. Muszę to przetrwać i rozgryźć – powiedziała niepokojąco.
Z kolei dla Linette to jedno z najcenniejszych zwycięstw w karierze i udany rewanż za bolesną porażkę sprzed dwóch lat. W Miami to ona pisze teraz swoją historię – kosztem największej gwiazdy polskiego tenisa.