Tych słów kibice nie chcieli usłyszeć. Trener Świątek mówi o WTA Finals

Francisco Roig nie ukrywa, że awans Igi Świątek do WTA Finals pozostaje jednym z celów na końcówkę sezonu. Trener Polki zaznacza jednak, że ewentualny brak kwalifikacji nie będzie oznaczał tragedii. Jego zdaniem dodatkowy czas może zostać wykorzystany na jeszcze lepsze przygotowanie do kolejnego sezonu.

Iga Świątek odbija piłkę podczas turnieju US Open. O celach tenisistki na koniec sezonu przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Wojciech Kubik

Świątek zmierza w kierunku najsłabszego sezonu od 2021 roku. Wówczas zakończyła rywalizację na dziewiątym miejscu w rankingu WTA, a także po raz pierwszy wystąpiła w turnieju finałowym dla ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu. Obecnie zajmuje dziewiątą pozycję w rankingu, ale w zestawieniu WTA Race jest dopiero dziesiąta. Do znajdującej się na ósmym miejscu Lindy Noskovej traci niespełna 700 punktów.

Świątek nie zaliczyła również udanego występu w tegorocznym US Open. W czwartej rundzie przegrała z Qinwen Zheng, mimo że w pierwszym secie prowadziła już 5:0.

ZOBACZ TEŻ: Wielki dramat reprezentanta Polski! To dla niego sezonu, Jan Urban będzie musiał reagować

Polka ma jeszcze wystąpić w turniejach w Pekinie i Wuhan, gdzie będzie miała okazję odrobić część strat w WTA Race. Roig podkreśla jednak, że sztab nie chce, aby zawodniczka koncentrowała się wyłącznie na walce o udział w WTA Finals. – Z pewnością jeszcze daleka droga, ale tak, to nasz cel. Jeśli jednak go nie osiągniemy, to nie będzie koniec świata. Będziemy mieli trochę więcej czasu, żeby jak najlepiej przygotować się do przyszłego sezonu. Rozmawiałyśmy z Igą o WTA Finals. Chodzi o to, że jeśli dobrze wypadniemy w dwóch nadchodzących turniejach, to i tak możemy (zakwalifikować się), w zależności od wyników naszych przeciwniczek. Dlatego chcemy dążyć do osiągnięcia jak najlepszych wyników, nie myśląc o WTA Finals.

Iga Świątek podczas US Open [Zdjęcia]

Roig, który wcześniej pracował między innymi z legendarnym Rafą Nadalem, dołączył do sztabu Świątek w kwietniu. Początek współpracy nie przyniósł jednak spektakularnych rezultatów. Wyjątkiem był sierpniowy triumf w Canadian Open.

ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek przyłapana w windzie. A Rybakina pozuje w białej kreacji

Hiszpan dostrzega jednak poprawę w grze Świątek. Jego zdaniem Polka ograniczyła liczbę niewymuszonych błędów, a jednocześnie zrobiła postęp w grze forhendem. – Przede wszystkim popełniała mniej błędów. Pierwsza zasada w tenisie, to ich nie popełniać. Jestem pewien, że kiedy Iga nie robiła postępów, często przegrywała. To nie było tak, że druga zawodniczka ją pokonywała. To my przegrywaliśmy – kontynuował.