Afera w PKOl. Dni Piesiewicza już policzone! Kto go zastąpi? Jest mocny faworyt

Zamieszanie w Polskim Komitecie Olimpijskim po aresztowaniu prezesa Radosława Piesiewicza zdaje się kończyć. Na wtorkowym posiedzeniu Prezydium Zarządu PKOl ustalono termin posiedzenia całego zarządu na 14 września i zarekomendowano działanie w myśl art. 21 Statutu, co w praktyce oznacza, że dni Piesiewicza są już policzone. Kto go zastąpi? Według medialnych doniesień głównym faworytem jest Marian Kmita.

Radosław Piesiewicz na tle Centrum Olimpijskiego w Warszawie. O aferze w PKOl przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Piotr Grzybowski/Super Express/ Shutterstock
  • 14 września odbędzie się posiedzenie Zarządu PKOl i Radosław Piesiewicz najprawdopodobniej zostanie odwołany z funkcji prezesa na podstawie art. 21 Statutu PKOl.
  • Takie rozwiązanie rekomenduje Prezydium Zarządu PKOl, ale kto może zastąpić Piesiewicza?
  • Medialne doniesienia wskazują, że głównym faworytem jest Marian Kmita - obecny wiceprezes i wieloletni dyrektor telewizji Polsat Sport.

Dni Piesiewicza w PKOl policzone. Marian Kmita go zastąpi?

We wtorek, 8 września, odbyło się posiedzenie Prezydium Zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podczas którego podjęto decyzję o zwołaniu posiedzenia Zarządu na najbliższy poniedziałek, 14 września. Najważniejsza jest jednak rekomendacja, aby wdrożyć procedurę zgodną z art. 21 Statutu PKOl - "w przypadku ustąpienia lub niemożności pełnienia funkcji przez Prezesa PKOl, Zarząd na mocy uchwały powierza pełnienie tej funkcji jednemu z wiceprezesów, na okres do najbliższego Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczo-Wyborczego".

Prezes PKOl za kratami, a Jan Tomaszewski grzmi! „Staliśmy się pośmiewiskiem”

W praktyce oznacza to, że dni Radosława Piesiewicza - aresztowanego w związku z aferą Zondacrypto - są policzone i w poniedziałek powinniśmy poznać nowego prezesa PKOl. W gronie potencjalnych następców wymienia się m.in. Otylię Jędrzejczak i Roberta Korzeniowskiego, ale najpierw zostanie nim najprawdopodobniej Marian Kmita, obecny wiceprezes PKOl.

Kim jest Marian Kmita?

Na to wskazuje cytowany artykuł statutu komitetu, zgodnie z którym "pełnienie funkcji prezesa powierza się jednemu z wiceprezesów". Jest ich ośmiu, a Marian Kmita zgodnie z medialnymi doniesieniami może obecnie liczyć na najsilniejszą frakcję w zarządzie PKOl. Kończący w tym roku 64 lata działacz to wieloletni dyrektor Polsatu Sport, który z Polsatem związany jest od 1999 roku. To on doprowadził do powstania sportowego kanału tej stacji w 2000 r., a także rozwinął internetowy portal. Wcześniej był szefem redakcji sportowej w TVP, gdzie kierował m.in. obsługą igrzysk olimpijskich w Atlancie (1996) i Nagano (1998).

Kmita jest także znany jako promotor siatkówki w naszym kraju i od wielu lat ściśle współpracuje z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. W młodości był członkiem wrocławskiego oddziału "Solidarności", a w latach 1990–1998 radnym w rodzinnym Brzegu Dolnym. Wiceprezesem PKOl został w 2023 roku.

Ogromne problemy finansowe PKOl-u po aferze z Piesiewiczem! Kasa świeci pustkami!

Jeśli doniesienia potwierdzą się na posiedzeniu Zarządu, Kmita stanie przed sporym wyzwaniem. Jak po posiedzeniu Prezydium Zarządu przekazał wiceprezes Adam Korol, finanse PKOl są w opłakanym stanie. Środki na działalność są zabezpieczone do końca września. Wedle jego słów dopiero w poniedziałek wyjaśni się, czy któryś z wiceprezesów zrezygnuje z ubiegania się o przejęcie obowiązków po Piesiewiczu.

Przypomnijmy, że kadencja aresztowanego prezesa PKOl formalnie dobiega końca w kwietniu. Dokończyć ma ją jednak jego zastępca wybrany z wolą Zarządu.

Szef PKOL Radosław Piesiewicz Doprowadzony do prokuratury