Występ w cieniu osobistych trudności
Jekatierina Kurakowa zakończyła swój udział w igrzyskach na 20. pozycji z łączną notą 173,37 pkt. Po programie krótkim, w którym z notą 60,14 pobiła swój rekord sezonu, zajmowała 19. lokatę. W programie dowolnym otrzymała 113,23 pkt. Złoty medal zdobyła Amerykanka Alysa Liu, srebro i brąz przypadły Japonkom - Kaori Sakamoto i Ami Nakai. Jak przyznała sama zawodniczka po finale, na trzy godziny przed wejściem na lód poczuła ból prawej nogi, jednak środki przeciwbólowe pozwoliły jej wystartować bez zmian w programie.
Z Moskwy do Polski po marzenia
Choć urodziła się w Moskwie, 23-letnia Kurakowa od kilku lat z dumą reprezentuje Polskę. W 2019 roku Międzynarodowa Unia Łyżwiarska oficjalnie pozwoliła jej startować w biało-czerwonych barwach. To jej drugie igrzyska – w Pekinie w 2022 roku zajęła wysokie, 12. miejsce. Jej przeprowadzka do Polski w wieku 15 lat była początkiem samodzielnego życia z dala od rodziny. W przeprowadzce do Polski towarzyszyła jej mama, która później wróciła do Rosji.
W rozmowie z Eurosportem Katia przyznała, że po rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę straciła możliwość regularnych wizyt u najbliższych, co jest dla niej bardzo trudne emocjonalnie.
Kacper Tomasiak witany entuzjastycznie po powrocie do Polski [Zdjęcia]
– Ja nie jeżdżę do Rosji. Jak ja to przeżywam? Martwię się o nich. Bardzo się martwię o nich i czasami czuję, że jestem taka bezużyteczna, że nie mogę im jakoś pomóc, że nie mogą być obok. Ale dużo ze mną rozmawiają i mówią, że nie mam jak pomóc. Mówią, że jak przyjadę do Rosji, to nic się nie zmieni. No taka jest prawda, nie? Ale dużo rozmawiamy ze sobą – powiedziała w rozmowie z Eurosportem.
ZOBACZ TEŻ: Maciej Maciusiak ostrzega po pytaniu o Tomasiaka. Tak to może wyglądać
Pomimo osobistych trudności i kontuzji, Jekatierina Kurakowa po raz kolejny pokazała niezwykły hart ducha, reprezentując Polskę na najważniejszej sportowej imprezie świata. Transmisje z igrzysk olimpijskich Mediolan Cortina w Eurosporcie i HBO Max.
