Maciej Maciusiak ostrzega po pytaniu o Tomasiaka. Tak to może wyglądać

2026-02-19 17:20

Powoli opadają olimpijskie emocje po startach w Predazzo. Największym wygranym igrzysk jest oczywiście Kacper Tomasiak, z medalową tarczą wrócił do kraju trener Maciej Maciusiak. Jakie były ostatnie słowa opiekuna skoczków przed opuszczeniem Predazzo?

Maciej Maciusiak

i

Autor: Kacper Kirklewski/PZN/ Materiały prasowe Maciej Maciusiak

– Jak się skończył konkurs duetów w tak szalony sposób, to jaka była pierwsza myśl?

– Już nie pamiętam tej pierwszej myśli, ale na pewno łzy się polały. I wielka radość w sztabie, oczywiście rozmowy przez krótkofalówkę, gratulacje, krzyki. Tych emocji później już się nie kontroluje. Na pewno wielka satysfakcja, wielka duma, że jako zespół kolejny raz pokazaliśmy, że jesteśmy jedną wielką rodziną skoków narciarskich i wyjechaliśmy z Predazzo z trzema medalami.

– Co czułeś, gdy puszczono Kacpra w tych anormalnych warunkach?

– Najpierw była koncentracja na tym, by mu się nic nie stało. Warunki były kiepskie, trzymało go na rozbiegu, widzieliśmy ile prędkości stracił. Jak się pokazał wynik, gdzie wylądowaliśmy za Niemców i Słoweńców, to czułem w środku wielki żal. Wiedzieliśmy, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Trudno było dojść do siebie, bo smutek się pojawił. Kilka minut później jury na szczęście podjęło jedyną słuszną decyzję. Kontynuowanie tych zawodów nie byłoby ani sprawiedliwe, ani fair, ani bezpieczne. Szkoda, że w ogóle puścili Kacpra w tych warunkach.

ZOBACZ TEŻ: To, co Kacper Tomasiak dostał po powrocie do Polski, wywoła lawinę! Wszyscy widzieli ten podarunek

– Jacy to są ludzie? Kacper i Paweł?

– To normalni, zwykli goście. Kacper prezentuje tą odporność psychiczną na skoczni i to coś niesamowitego. A Paweł po ciężkim okresie w swojej karierze, trudach tego sezonu ma srebrny medal, który na pewno będzie bardzo cenił.

Jakub Kot i Michał Korościel o sukcesie Kacpra Tomasiaka. Super Dranie w Super Expressie

– Zdumiewające, że Kacper to czwarty polski sportowiec, który zdobył trzy medale na jednych igrzyskach.

– Robi to na mnie wrażenie. Jest też jedynym skoczkiem narciarskim, który zdobył trzy medale. Kamila nawet podczas powrotu ze skoczni pytałem, czy w Soczi nie było polskiego medalu drużynowego. Kamil tam zdobył oczywiście dwa złote, ale nie mogłem sobie przypomnieć, czy w drużynie coś zdziałaliśmy. Wielki szacunek i można powiedzieć, że chłopaki zapisali się w historii polskiego sportu.

ZOBACZ TEŻ: Legendarny komentator o polskich skoczkach. Zwrócił uwagę na jeden szczegół! Robią to jako jedyni?

– Kamil powiedział nam, że Kacper może przebić jego i Adama. Jak Ty to widzisz?

– Tego mu serdecznie życzę, bo to, co pokazuje na skoczni w tak młodym wieku, to jest coś niesamowitego. Cieszymy się, że my go mamy w reprezentacji Polski, bo chyba wszyscy nam go zazdroszczą. Też musimy pamiętać, że skoki narciarskie to jest sinusoida formy sportowej. Ta dyspozycja zawodnika będzie falować, szczególnie w takim młodym wieku. Życzę mu wiele sukcesów, bo ma papiery na świetnego sportowca, co już pokazał. Ale tu trzeba być cierpliwym, pracowitym i podchodzić do każdego konkursu z pewnością siebie.

*

Przed skoczkami weekend wolny od rywalizacji w Pucharze Świata, ale nie od skakania. W niedzielę (22 lutego) w Wiśle będą rywalizować w mistrzostwach Polski. Igrzyska wciąż jednak trwają. Transmisje z igrzysk olimpijskich Mediolan Cortina w Eurosporcie i HBO Max.