- Portugalia w środę, 17 czerwca, rozgrywa swój pierwszy mecz na MŚ 2026.
- Tuż przed spotkaniem z Demokratyczną Republiką Konga światowe media obiegła wiadomość o decyzji portugalskiego selekcjonera.
- Roberto Martinez niezależnie od mundialu ma po nim odejść!
MŚ 2026 dopiero się zaczęły, a tu taka decyzja?! Trener Portugalii już wie
Reprezentacja Portugalii uchodzi za jednego z faworytów tegorocznych mistrzostw świata rozgrywanych w USA, Meksyku i Kanadzie. Drużyna prowadzona od 2023 roku przez Roberto Martineza jako jedna z ostatnich wkracza do gry w ramach grupy K. W środę, 17 czerwca, zmierzy się w Houston z Demokratyczną Republiką Konga. Tuż przed tym spotkaniem media obiegła jednak niespodziewana wiadomość dotycząca selekcjonera Portugalii.
Spotkała się z Cristiano Ronaldo. Przesadził z bliskością?! "A co z Georginą?"
"Roberto Martinez opuści Portugalię po mundialu niezależnie od wyniku" - przekazał świetnie zorientowany Ben Jacobs z portalu talkSPORT. Według jego informacji uznany trener miał już postanowić, że nie przedłuży kontraktu wygasającego 31 lipca.
Hiszpan objął reprezentację z sąsiedniego państwa w styczniu 2023 roku, tuż po ostatnim mundialu. W tym czasie prowadził ją jak na razie w 40 meczach ze średnią punktową 2,35, wygrywając m.in. Ligę Narodów. Jego decyzja ma mieć związek z chęcią powrotu do piłki klubowej - zwłaszcza Premier League. Ostatnim klubem Martineza był w 2016 r. angielski Everton. Później przez 6 lat był związany z reprezentacją Belgii, a po MŚ 2022 zmienił otoczenie.
Portugalscy kibice mają nadzieję, że ta wiadomość nie wpłynie negatywnie na drużynę. Pierwsza odpowiedź już w meczu z DR Konga (17 czerwca). Później drużynę z Półwyspu Iberyjskiego czekają jeszcze grupowe starcia z Uzbekistanem (23 czerwca) i Kolumbią (27/28 czerwca).