Robi najszybszą karierę na mundialu. Już przegonił Szczęsnego, te liczby szokują

2026-06-18 9:44

Jeszcze do poniedziałkowego wieczoru niewielu kibiców poza Republiką Zielonego Przylądka kojarzyło nazwisko Vozinha. Wszystko zmienił jednak mundialowy występ przeciwko Hiszpanii. 40-letni bramkarz, z pomocą dzielnej defensywy, zatrzymał jednego z głównych kandydatów do tytułu i w ciągu kilku godzin stał się jedną z największych sensacji turnieju.

Bramkarz Vozinha, ubrany w żółty strój i białe rękawice, stoi na stadionie pełnym kibiców, patrząc w górę z wyrazem zadumy. Jego niespodziewana kariera na mundialu to sensacja, o której przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Mike Stewart/ Associated Press

Największy fenomen Mundialu?

Jak już wszyscy zdążyliśmy sprawdzić: Vozinha przez lata występował w klubach z Angoli, Mołdawii, Słowacji, Cypru czy Portugalii, nie zdobywając większego rozgłosu. Dopiero bezbramkowy remis z naszpikowaną gwiazdami Hiszpanią sprawił, że cały piłkarski świat zwrócił na niego uwagę. Bezbramkowy remis Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka zadziwił piłkarski świat. 

Po końcowym gwizdku, a nawet w trakcie spotkania, skala zainteresowania bramkarzem outsidera okazała się wręcz niewiarygodna. Tuż po meczu jedna z dziennikarek pokazała mu statystyki z Instagrama. Gdy rozpoczynało się spotkanie, obserwowało go około 50 tysięcy osób. Kilka godzin później liczba ta zbliżała się do trzech milionów, a następnego dnia przekroczyła pięć milionów. Nagle zawodnik znany głównie w swoim kraju stał się globalnym fenomenem. W czwartkowy poranek (18 czerwca) Vozinha  ma już... ponad 13 mln obserwujących. Wyprzedził chociażby Wojciecha Szczęsnego (7,3 mln obserwujących, od tak zacnego polskiego wątku warto się odbić).

ZOBACZ TEŻ: Spotkała się z Cristiano Ronaldo. Przesadził z bliskością?! "A co z Georginą?"

STARTUJE MUNDIAL! KTO WASZYM FAWORYTEM?

Ogromny wpływ miała na to akcja przeprowadzona przez popularny brazylijski kanał CazeTV, który zachęcił widzów do obserwowania bramkarza w ramach uznania za jego kapitalny występ. Efekt przerósł wszelkie oczekiwania – internauci masowo ruszyli na jego profil, czyniąc z niego jedną z najgłośniejszych postaci mundialu.

Po końcowym gwizdku Vozinha nie krył emocji i zalał się łzami, co również stało się "viralem" w sieci. 

SuperSport
Czy Lewandowski wybrał dobry klub? | SuperSport

ROLKI