Lech słabo rozpoczął sezon, szybko odpadł z kwalifikacji Ligi Mistrzów, ale później awansował do fazy grupowej Ligi Konferencji i odrabia straty w ekstraklasie. - Dziesiąte miejsce w krajowej lidze nie odzwierciedla siły mistrza Polski - powiedział Alexander Gorgon, cytowany przez agencję prasową APA. - Obecna forma piłkarzy z Poznania jest wysoka, ostatnio spisują się bardzo dobrze. Coraz lepiej grają w obronie, również fizycznie prezentują się wyśmienicie. Generalnie to drużyna, która dobrze czuje się, gdy posiada piłkę - przyznał.
W Austrii wrażenie zrobił też występ Lecha w 1. kolejce fazy grupowej przeciwko Villarrealowi, w którym poznaniacy zdobyli w Hiszpanii trzy gole, a przegrali 3:4 po bramce w 89. minucie. - Ten wynik potwierdza obecną formę Lecha - dodał Gorgon, który zwrócił uwagę na dwa gole mającego syryjskie korzenie Mikaela Ishaka. - Fizycznie jest bardzo silny, ma "nosa" w polu karnym, wie, gdzie się znaleźć, jak się ustawić - wskazał Gorgon, a APA dodała, że to "bomba, którą defensywa Austrii będzie musiała rozbroić w czwartek w Poznaniu".
Austriacy przypominają, że w 2008 roku wiedeńskie "Fiołki" już rywalizowały z Lechem w eliminacjach Pucharu UEFA. W stolicy Austrii gospodarze wygrali 2:1, a w rewanżu o losach awansu zdecydowała dogrywka. Poznaniacy zwyciężyli 4:2, a gola na wagę awansu uzyskał tuż przed końcowym gwizdkiem Rafał Murawski. - Austria może się spodziewać gorącej i wyjątkowej atmosfery w Poznaniu. To będzie fajne przeżycie - podsumował 33-letni Gorgon, urodzony w Wiedniu w polskiej rodzinie zawodnik, którego ojciec był piłkarzem, a mama uprawiała gimnastykę artystyczną.
To trzeba koniecznie zobaczyć. Tak Jesus Imaz przypieczętował sukces Jagiellonii [WIDEO]
i