Nie żyje były piłkarz reprezentacji Polski! To legenda klubu Ekstraklasy

2026-03-13 21:29

Nie żyje Marian Kielec, legenda Pogoni Szczecin, król strzelców ówczesnej 1. ligi w 1963 roku, najskuteczniejszy napastnik szczecińskiego klubu w historii. Zmarł po ciężkiej chorobie w wieku 84 lat zmarł Marian Kielec.

Marian Kielec

i

Autor: Pogoń Szczecin/ Materiały prasowe
  • Pogoń Szczecin opłakuje stratę Mariana Kielca, legendy klubu i króla strzelców z 1963 roku, który zmarł w wieku 84 lat.
  • Kielec, znany jako „Czarna Perła z Wielgowa”, był najskuteczniejszym napastnikiem Pogoni, zdobywając 81 goli w 217 meczach.
  • Były prezes klubu wspomina go jako walecznego sportowca i ambasadora Pogoni, który do końca kochał piłkę nożną.
  • Odkryj, dlaczego Marian Kielec był tak wyjątkową postacią dla Pogoni i polskiej piłki nożnej.

O śmierci Mariana Kielca poinformowała w piątek Pogoń Szczecin w serwisach społecznościowych. Byłego znakomitego napastnika żegnają przyjaciele z boiska i kibice. Kielec był gwiazdą Pogoni lat 60. ubiegłego wieku, ulubieńcem publiczności. W sezonie 1962/63 zdobył tytuł króla strzelców I ligi (wówczas najwyższej klasy rozgrywkowej), zdobywając 18 goli. - Wspaniały człowiek, piłkarz, sportowiec. Z ogromnym smutkiem przekazałem dziś informację o jego śmierci. Ostatni rozmawialiśmy w dniu jego urodzin, tydzień temu – powiedział PAP Jarosław Mroczek, w latach 2011-25 prezes Pogoni.

Marian Kielec 6 marca skończył 84 lata. Zmagał się z ciężką chorobą. – Walczył tak, jak kiedyś walczył na boisku. Kochał Pogoń, kochał Szczecin, kochał ludzi. Kochał piłkę i znał się na piłce. Jeszcze całkiem niedawno regularnie przychodził oglądać treningi, nie tylko mecze – wspominał Mroczek.

Śląsk Wrocław - Wisła Kraków: Jarosław Królewski komentuje walkower. "Wstrzymałbym się z szampanami"

W latach 1959–70 Marian Kielec wystąpił w 217 spotkaniach Pogoni, a w najwyższej klasie strzelił 81 goli. Natomiast w 2. lidze rozegrał 66 meczów, zdobywając 32 bramki. W Pucharu Polski zagrał 31 razy. Do drużyny granatowo-bordowych trafił jako trampkarz, z LZS Wielgowo (dziś dzielnica Szczecina) po tym, jak w sparingu strzelił Pogoni cztery bramki. Wyróżniał się skuteczną i efektowną grą (często strzelał tzw. nożycami), a także śniadą karnacją. Jego matka była Rumunką, ojciec Polakiem, Marian urodził się w 1942 r. w mieście Campolung w Rumunii. Po wojnie rodzina przyjechała na tzw. Ziemie Odzyskane.

Dziennikarz „Sportu”, a później „Piłki Nożnej” Mieczysław Szymkowiak swego czasu porównał Kielca do Eusebio i nazwał „Czarną Perłą z Wielgowa”. Ten przydomek towarzyszył napastnikowi Pogoni przez wiele lat, jak słynnemu Portugalczykowi. Kielec był powoływany do juniorskich i młodzieżowych reprezentacji Polski, ale w seniorskiej kadrze zagrał tylko raz.

Legenda reprezentacji Brazylii wprost o Piotrze Zielińskim. Wciąż jednak nie wie jednego

Po zakończeniu kariery pracował w Polskiej Żegludze Morskiej, a później wyemigrował do Kanady, jednak regularnie przyjeżdżał do Polski, a kilka lat temu wrócił na stałe. – Był wspaniałym ojcem rodziny, łączył wszystkich, córki, wnuki, przyjaciół, był bardzo życzliwy – powiedział Mroczek.

Były prezes klubu przypomniał, że Kielec był Ambasadorem Pogoni. 1 października 2022 wykonał symboliczne pierwsze kopnięcie piłki na nowym stadionie w Szczecinie, razem z Mroczkiem i Zbigniewem Bońkiem. - Był wielkim Ambasadorem Pogoni, zostanie nim na zawsze. Mam nadzieję, że jego imieniem nazwane zostanie jakieś miejsce w Szczecinie – podsumował były prezes klubu.

QUIZ. Jak dobrze znasz polską ekstraklasę?
Pytanie 1 z 10
Który z tych klubów najwięcej razy sięgał po mistrzostwo Polski?
Jan Tomaszewski apeluje do Urbana: Nie wystawiaj Pietuszewskiego od początku meczu!