36-letni Anglik trafił do Lecha w styczniu tego roku, zastępując Markusa Uglebjerga. Jak czytamy: jego zadaniem jest między innymi praca nad stałymi fragmentami gry.
Wcześniej Parslow zdobywał doświadczenie w angielskich klubach, między innymi Sheffield Wednesday, Swansea City i AFC Wimbledon. Niedawno przedłużył umowę z poznańskim klubem do czerwca 2028 roku.
Parslow już wcześniej dał się poznać kibicom za sprawą klubowych materiałów, ale tym razem uwagę zwrócił czymś zupełnie innym. W drodze na mecz z Crystal Palace w Lidze Europy pokazał, jak dobrze radzi sobie z językiem polskim. Choć mieszka w Polsce dopiero od kilku miesięcy, jego wymowa zrobiła na fanach spore wrażenie.
– Mam bardzo dobrą nauczycielkę – zdradził Parslow. Jak dodał, kluczowa jest również systematyczność, ponieważ polskiego uczy się i ćwiczy każdego dnia.
ZOBACZ TEŻ: Boniek dosadnie o Majdanie. Wspomniał o Małgorzacie Rozenek-Majdan
Kibice Lecha są zachwyceni postępami Anglika. Niektórzy liczą nawet, że jego przykład zmotywuje do nauki polskiego kapitana zespołu, Mikaela Ishaka. Szwed od połowy 2020 roku występuje w Poznaniu, ale podczas rozmów z kibicami i wywiadów nadal korzysta przede wszystkim z języka angielskiego.
ZOBACZ TEŻ: Jan Bednarek poznał prawdę o napaści na jego dom? Jest zaskakujący trop