Wisła - Śląsk: Ogromne ostrzeżenie dla Wrocławian. Z tym piłkarzem nie ma żartów

Angel Rodado (29 l.) nie zamierza zwalniać tempa. Po dwóch golach strzelonych Jagiellonii Białystok "Byk z Majorki" już ostrzy sobie zęby na Śląsk Wrocław. Hiszpański napastnik Wisły Kraków ma z tym rywalem wyjątkowe wspomnienia i liczy na powtórkę z historii.

Napastnik Wisły Kraków Angel Rodado biegnie po boisku w czerwonej koszulce. O formie piłkarza przeczytasz na SE Supersport.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Angel Rodado, po imponującym występie przeciwko Jagiellonii, przygotowuje się do kolejnego kluczowego starcia, zyskując pochwały od trenera Mariusza Jopa.
  • "Byk z Majorki" ma na koncie niezwykłe wspomnienia ze Śląskiem Wrocław, gdzie wcześniej ustrzelił klasycznego hat-tricka, rozbijając ich obronę.
  • Czy hiszpański napastnik Wisły Kraków znów okaże się katem dla wrocławskiej drużyny i powtórzy swój strzelecki koncert?

Występ Ángela Rodado w ostatnim meczu z Jagiellonią Białystok (2:0) był pokazem siły. Hiszpan nie tylko zdobył dwie bramki, ale był prawdziwym liderem ofensywy, co nie umknęło uwadze trenera Mariusza Jopa. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie szczędził komplementów pod adresem swojego napastnika.

Lider, na którego liczy trener

- Angel lubi brać na siebie odpowiedzialność. Myślę, że tutaj wychodzą jego cechy bycia jednym z liderów zespołu. Jego forma mnie nie zaskoczyła, bo widziałem, jak prezentuje się na treningu i jak w poprzednich meczach było widać progres w jego grze - mówił Jop, cytowany przez WislaPortal.pl.

Przeczytaj także: Lewandowski w kadrze na ławce rezerwowych? Zaskakująca deklaracja kapitana. Tomaszewski: „Ułóż to pod siebie!"

Forma, którą zaprezentował w ostatniej kolejce, to dla hiszpańskiego napastnika dopiero początek. Teraz na jego celowniku jest Śląsk Wrocław – rywal, z którym wiążą go wyjątkowo miłe wspomnienia. Rodado, niczym byk wypuszczony na arenę, czuje krew i jest gotowy, by znów stać się koszmarem dla obrony przeciwnika. Jego pewność siebie, poparta zaufaniem trenera, czyni go najgroźniejszą bronią Wisły przed nadchodzącym szlagierem.

Byk z Majorki poluje na kolejną ofiarę

W pamięci kibiców, ale przede wszystkim samego zawodnika, wciąż żywe jest wspomnienie z pamiętnego meczu w sierpniu 2025 roku, kiedy Wisła rozgromiła Śląsk aż 5:0. To był prawdziwy koncert jednego aktora. Angel Rodado ustrzelił wtedy klasycznego hat-tricka, bawiąc się z obrońcami i udowadniając swoją dominację.

Zobacz też: Karczemna awantura w meczu Legii! Piłkarze rzucili się na siebie, dantejskie sceny!

Jarosław Królewski: nie skreślajmy Wisły w pucharach
Polska liga bez tajemnic. Sprawdź się w quizie o Ekstraklasie
Pytanie 1 z 8
Który klub zdobył najwięcej mistrzostw Polski?