Ot(t)o najlepszy bramkarz w Ekstraklasie. "To był strzał w dziesiątkę dla Legii"

W tym sezonie jego wkład w wyniki Legii jest niepodważalny. Każdym kolejnym występem Otto Hindrich potwierdza, że zasługuje na miejsce w bramce warszawskiego klubu. Trener Marek Papszun mówi o nim, że jest kapitalny i kreśli w różowych barwach jego przyszłość. Czy Rumun to już najlepszy bramkarz w Ekstraklasie i zachwyci w hicie z Widzewem?

Bramkarz Legii Warszawa Otto Hindrich w czerwonej koszulce meczowej. O sukcesach piłkarza przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Jakub Piasecki/ Cyfrasport Otto Hindrich, rumuński bramkarz Legii Warszawa
  • Legia Warszawa ma nowego bohatera w bramce – Otto Hindricha, którego wkład w wyniki drużyny jest niepodważalny.
  • Trener Marek Papszun i eksperci zgodnie podkreślają jego kapitalne umiejętności, wróżąc mu wielką karierę i duży transfer.
  • Sprawdź, dlaczego jego występy są tak kluczowe dla Legii i czy Rumun to już najlepszy bramkarz w Ekstraklasie!

Próbkę wysokich umiejętności zademonstrował już w trakcie poprzednich rozgrywek. Minioną rundę Hindrich zaczął jako rezerwowy, ale po kilku meczach wskoczył do bramki, w której zastąpił Kacpra Tobiasza. Wygrał z nim rywalizację i pomógł Legii w utrzymaniu się w Ekstraklasie.

- To był największy strzał w dziesiątkę, że postawiono na niego w bramce Legii - ocenił Jacek Cyzio, były napastnik Legii. - Tobiasz nic nie wybraniał. Wpadało wszystko, co leciało w światło bramki. Jednak stawiano na niego. Po wejściu do bramki Hindricha to się zmieniło. Ten facet wybronił Legii końcówkę ubiegłego sezonu - podkreślił piłkarz, który strzelił gola z Manchesterem Utd w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1990/91.

Jacek Cyzio o dokonaniach Legii. Otto Hindrich to strzał w dziesiątkę, Jan Kuchta przyda się w stolicy? [ROZMOWA SE]

W obecnych rozgrywkach Hindrich jest pewniakiem między słupkami stołecznej drużyny. Spisuje się wybornie, nieraz broni w nieprawdopodobnych wręcz sytuacjach. Tak było w meczu ze Śląskiem, w którym jego parady utrzymywały Legię w grze i w efekcie pozwoliły na zdobycie punktu.

- Otto nas uratował, bo to były dwie duże interwencje - tłumaczył Papszun. - To były superobrony. Po meczu z Piastem był trochę zły, bo nie miał nic do bronienia, a puścił bramkę. Oceniamy zawodników i ta nota była średnia, bo nie było z czego ją podwyższyć. Teraz będzie miał wysoką notę. Kapitalny bramkarz - podsumował wtedy trener Legii.

Jakub Żewłakow wskoczył na Motor! Dublet zmiennika Legii

Szkoleniowiec nie mógł się nachwalić rumuńskiego bramkarza. W jego ocenie, Hindrich może być bohaterem hitowego transferu.

- Oby w kolejnych meczach nie miał aż tylu sytuacji do bronienia - zwracał uwagę Papszun. - Ale jeśli już ma bronić, to dobrze dla jego mentalu. To jest szalenie ambitny chłopak i świetny zawodnik. Wróżę mu dużą karierę. W przyszłości to będzie pewnie duży transfer. Mam nadzieję, że nie dojdzie do niego szybko - deklarował.

Marek Papszun o graczach Legii. Jeden nieobliczalny, drugi kapitalny, o kim mowa?

Cyzio także jest zwolennikiem talentu Rumuna. Szczególnie, że ten daje kolejne argumenty potwierdzające zasłużone pochwały pod jego adresem.

- Teraz Hindrich ratuje skórę drużynie za każdym razem - przekonywał Cyzio. - Praktycznie w każdym meczu wybrania jej takie sytuacje. Tak było przecież ze Śląskiem czy Motorem. To pokazuje, jakim jest bramkarzem. Bez niego nie widziałbym Legii w tym miejscu, w którym jest. Mimo że przecież zespół w obronie gra konsekwentnie, dużo lepiej niż w minionym sezonie. Wielki szacunek za to, co robi. To jest naprawdę dobry bramkarz. Jeśli dalej będzie tak się spisywał, to długo go w Warszawie nie utrzymają - stwierdził były zawodnik warszawskiego klubu.

Artur Jędrzejczyk pożegnał się z Legią. "Chcielibyśmy być tacy jak on"

Legia Warszawa. Co wiesz o wielokrotnym mistrzu Polski? Quiz
Pytanie 1 z 10
W którym roku powstał klub Legia Warszawa?
Zoran Arsenić (obrońca, Legia Warszawa) specjalnie dla "Super Expressu"