Górnik utrzymał się w ekstraklasie, a przyszłość Jana Urbana wciąż wielką niewiadomą. „Podejrzewam, że jakieś tam rozmowy może będą”

2023-05-09 11:35

Świetna postawa zabrzan w ostatnich tygodniach, podkreślona zwycięstwem z poznańską Wartą 2:0 sprawiła, że na trzy kolejki przed końcem sezonu Górnik zapewnił sobie przedłużenie ekstraklasowego bytu. Ba; po powrocie Jana Urbana na trenerską ławkę, drużyna wywindowała się „spod kreski” aż na miejsce ósme. Szkoleniowiec na razie udziela jednak wymijających odpowiedzi na temat swej przyszłości przy Roosevelta.

Jan Urban
Autor: Cyfrasport Jan Urban

Wspomniana wygrana z „Zielonymi” z Poznania była czwartym zwycięskim spotkaniem „górników” z rzędu (poprzednią taką passę notowali u progu sezonu 2020/21). Nic dziwnego, że jak bumerang powraca w ostatnich kilkunastu dniach pytanie o pozostanie Jana Urbana w klubie na kolejny sezon (a może i dłużej). Obecny kontrakt szkoleniowca (którego w bardzo obcesowy sposób „urlopowano” w czerwcu ub. roku, dwa dni po rozpoczęciu przygotowań do rozgrywek 2022/23…), wygasa bowiem z końcem czerwca 2023.

Przyszłość Jana Urbana w Zabrzu wciąż wielką niewiadomą

Kiedy pytanie o nową umowę padło po zwycięskim meczu ze Śląskiem Wrocław, szkoleniowiec „zwekslował” temat na kwestię polityki wielu polskich klubów. - Ja wiem, że w Polsce są modne projekty długoletnie, w których jednak… po pół roku trenera już nie ma – tak „długo” trwają… - odpowiedział „Super Expressowi”, zagadnięty o jego osobistą wizję zabrzańskiej drużyny w kolejnych rozgrywkach.

Po triumfie na stadionie mistrza Polski przy Bułgarskiej odpowiedzi wprost na wspomniane pytanie też zabrakło. - Postawiliśmy sobie cel, jakim jest utrzymanie, a tego utrzymania jeszcze nie ma. Zróbmy ten jeden krok, a później zobaczymy, co się będzie działopowiedział Jan Urban. Ale dodał: - Jak trzeba będzie w pewnym momencie porozmawiać o różnych sprawach, to nie ma żadnego problemu. Może to być zresztą nawet zaraz po meczu – szkoleniowiec deklarował odłożenie rozmów o swej przyszłości na czas, w którym ligowy byt Górnika będzie zapewniony.

W trakcie wspomnianego meczu z Wartą trybuny przy Roosevlta kilkakrotnie gromko skandowały: „Jasiu Urban, Jasiu Urban”. - Jest to przyjemne, mogę podziękować. Ale protagonistami zawsze są piłkarze, a trener stara się tylko pomóc, na miarę swoich możliwości – tak komentował głosy widzów szkoleniowiec zabrzański.

Jan Urban:  „Podejrzewam, że jakieś tam rozmowy może będą”

Ponownie nie wskazał jednak żadnego konkretnego terminu, w którym miałoby dojść do podjęcia decyzji o jego dalszej pracy (bądź ewentualnie rozstaniu obu stron po upływie kontraktu). - Podejrzewam, że jakieś tam rozmowy może będą. Ale na dzień dzisiejszy nic nie wiem – podkreślił. A pytanie o jego osobistą wolę dalszej pracy w Górniku właściwie pozostawił bez odpowiedzi. -Będą na pewno rozmowy [z władzami klubu – dop. aut.] i wtedy zobaczymy, co się stanie – odparł wymijająco.

W Zabrzu niewiadomą jest też nowy kontrakt Lukasa Podolskiego. - Mój kontrakt leży na stole, gotowy do podpisania. Czekam na konkretne info - mówił „Super Expressowi” mistrz świata z 2014 roku.

Sonda
Czy Jan Urban powinien poprowadzić Górnika w przyszłym sezonie?
PKO Ekstraklasa Raport 08.05