48-letni trener objął Cracovię 20 kwietnia tego roku. Powierzono mu zadanie utrzymania drużyny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatecznie udało mu się zrealizować ten cel, choć prowadzony przez niego zespół nie wygrał żadnego z pięciu spotkań. Wszystkie zakończyły się podziałem punktów.
ZOBACZ TEŻ: Ekstraklasa nie zmienia planów po tragicznej strzelaninie w Krakowie. Jest decyzja
Początek obecnego sezonu również nie przyniósł oczekiwanej poprawy wyników. W 14 rozegranych meczach Cracovia odniosła zaledwie trzy zwycięstwa, trzy razy remisowała i aż ośmiokrotnie schodziła z boiska pokonana. Zgromadzone 12 punktów wystarcza obecnie do zajmowania 15. miejsca w ligowej klasyfikacji. Dodatkowo krakowianie pożegnali się z rozgrywkami Pucharu Polski. Ich pogromcą okazał się drugoligowy Znicz Pruszków, który wyeliminował „Pasy” po serii rzutów karnych.
Bilans Grzelaka w rozgrywkach ekstraklasy nie był imponujący. Pod jego wodzą Cracovia zdobywała średnio zaledwie 0,86 punktu na mecz.
Piątkowe derby Krakowa na zdjęciach [ZOBACZ]
Na ten moment klub nie ujawnił nazwiska następcy szwedzko-polskiego szkoleniowca, który urodził się w Szczecinie, ale wychowywał w Szwecji. W oficjalnym komunikacie przekazano jedynie, że prezentacja nowego trenera pierwszego zespołu nastąpi w najbliższym czasie.
Warto dodać, że Grzelak nie jest jedynym szkoleniowcem krakowskiego klubu, który w ostatnim czasie stracił posadę. Wcześniej, po sobotniej porażce 1:2 z Górnikiem Zabrze, z pracą w Wieczystej Kraków pożegnał się Zeljko Kopić.
ZOBACZ TEŻ: Widzew w końcu to zrobił, drugi raz w sezonie. "Jedna jaskółka wiosny nie czyni"