Dawid Szwarga z Rakowa i Marek Papszun z Legii zmierzą się ze sobą w hicie Ekstraklasy. Uczeń pobije mistrza?

Razem pracowali na chwałę Rakowa, zapisując się w jego historii. Z czasem ich drogi się rozeszły, ale cały czas pozostają w świetnych relacjach. W niedzielę staną po przeciwnych stronach barykady. Trenerski mistrz Marek Papszun będzie dowodził Legią, a jego uczeń Dawid Szwarga rządził Rakowem, do którego ostatnio wrócił i powoli odmienia jego grę. Który z nich wyjdzie z tej batalii?

Dawid Szwarga z notatkami i Marek Papszun w niebieskiej bluzie Rakowa. O ich rywalizacji przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Cyfrasport Dawid Szwarga, Marek Papszun
  • Marek Papszun i Dawid Szwarga, czyli mistrz i uczeń, którzy razem cieszyli się z sukcesów Rakowa, staną do trzeciej, prestiżowej walki trenerskiej.
  • Szwarga, po niedawnym powrocie do Rakowa, powoli odmienia grę drużyny.
  • Czy młody trener pokona swojego mentora i udowodni swoją wartość, czy Papszun potwierdzi dominację? Poznaj kluczowe detale tego starcia!

W pierwszym okresie Szwarga przez dwa lata był asystentem Papszuna w Rakowie. Wygrali wtedy cztery trofea (tytuł, Puchar Polski i dwa razy Superpuchar). Gdy Papszun opuścił na rok ekipę Medalików, to jego miejsce zajął Szwarga, który samodzielnie wprowadził drużynę do fazy grupowej Ligi Europy, ale w Ekstraklasie zajął siódme miejsce. W kolejnym sezonie przez pół roku znów pracowali razem w częstochowskim klubie do momentu, gdy Szwarga odszedł do Arki. Do tej pory dwa razy rywalizowali ze sobą. Bilans to wygrana doświadczonego trenera, gdy ten prowadził Raków i remis, gdy przejął Legię.

Diego Maradona był piłkarzem z innej planety. "W Argentynie go kochają, w Neapolu wielbią"

Ostatnio Szwarga ponownie zawitał do klubu spod Jasnej Góry. Na początku przegrał z Wisłą Kraków, potem awansował w Pucharze Polski i wygrał z Pogonią.

- Trener Papszun nie napisał mi jeszcze gratulacji - powiedział wtedy Szwarga. - Może już właśnie przygotowuje się do meczu. To pół żartem, pół serio. Miło będzie się zobaczyć, ale przed nami mega ciężki mecz. Legia ma swoje atuty i swoją tożsamość. Można powiedzieć, że Raków jest w takim momencie, w którym Legia była przyjeżdżając do Gdyni, gdy ja byłem trenerem Arki - opisał obecną sytuację swojej drużyny.

Angel Rodado o ostatnim niepowodzeniu Wisły Kraków. Padły słowa o odpowiedzialności, frustracji i motywacji

Wiktoria z Pogonią była bardzo cenna. W ten sposób Raków opuścił ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy.

- Cieszymy się ze zwycięstwa, bo w naszej sytuacji każde trzy punkty są bardzo ważne - ocenił Szwarga. - Najważniejsza była realizacja założeń na boisku i styl w jakim to zwycięstwo osiągnęliśmy. Piłkarze pokazali swobodę, odwagę, płynność gry, spokój przy piłce. Była dobra energia drużyny w przerwie. Przegrywaliśmy, nie strzeliliśmy karnego, ale było czuć dużą wiarę w zespole w odniesienie sukcesu. Kompleksowo zagraliśmy bardzo dobry mecz. Mam nadzieję, że to będzie kierunek, w którym będziemy stale podążać - wyznał.

Julio Velazquez o Jagiellonii w Lidze Europy. Tak trener Lewskiego określa Jesusa Imaza [ROZMOWA SE]

Pozytywne jest to, że szkoleniowiec przekonał podopiecznych do swojego pomysłu.

- Naszym celem jest zbudować powtarzalność, jeśli chodzi o trening, podejście, nastawienie - wymieniał Szwarga. - Rozmawialiśmy o tym, jak drużyną chcemy być i co sobą reprezentować. Prosiłem piłkarzy, aby uczestniczyli w dyskusji i podawali swoje odczucia. To, co mówili na odprawie, zrobili na boisku. Byliśmy odważni, nieprzyjemni dla przeciwnika, agresywni, nastawieni na grę do przodu. To są rzeczy, które będziemy chcieli powtarzać w kolejnych meczach. Zbudowaliśmy fundament tego, co chcemy robić. Jeszcze mnóstwo pracy przed nami - zastrzegł trener Rakowa.

Jakub Kamiński wrócił do zdrowia w Benfice. Lech dostanie od niego "Kamykiem"?

Ekstraklasa 2018/19
Pytanie 1 z 10
Kto broni tytułu mistrza Polski?
 

ROLKI