Mateusz Klich to chce zrobić w derbach Krakowa z Wisłą. "Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca"

W tym sezonie Wisła jest bezbłędna u siebie. Wygrała wszystkie sześć meczów. Za to Cracovia jeszcze nie zaznała smaku zwycięstwa na wyjeździe. Pomocnik „Pasów” Mateusz Klich jest pełen nadziei. Liczy na to, że derby Krakowa będą dla jego drużyny momentem przełomowym.

Piłkarz Mateusz Klich w czarnej koszulce Cracovii na murawie. O derbach Krakowa przeczytasz na SE Supersport.
Autor: Lukasz Skwiot/ Cyfrasport Mateusz Klich, kapitan Cracovii
  • Zbliżające się derby Krakowa to prawdziwe wyzwanie: Wisła jest niepokonana u siebie, podczas gdy Cracovia od miesięcy nie wygrała na wyjeździe.
  • Doświadczony pomocnik Mateusz Klich deklaruje, że nie ma lepszego miejsca na przełamanie złej passy niż stadion odwiecznego rywala w "Świętej Wojnie".
  • Czy "Pasy" wykorzystają ten mecz jako trampolinę do lepszej formy, czy też dominacja Wisły u siebie pozostanie nienaruszona?

Piłkarzy obu krakowskich zespołów nie trzeba mobilizować na „Świętą Wojnę”. W Cracovii starsi gracze zadbali o to, aby wszyscy piłkarze czuli rangę wydarzenia. Z tej okazji przygotowano specjalną prezentację wideo.

- To wyjątkowe spotkanie, ale wszystkie serie kiedyś się kończą - powiedział Klich. - Wisła jeszcze nie przegrała u siebie, a my od lutego nie wygraliśmy na wyjeździe. Mam nadzieję, że seria skończy się w piątek. Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca na przełamanie tej złej passy, niż na Wiśle - dodał.

Jakub Kamiński wrócił do zdrowia w Benfice. Lech dostanie od niego "Kamykiem"?

Były kadrowicz zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny jest to mecz dla sympatyków obu klubów.

- Wygrywając derby można zasłonić kilka porażek - stwierdził. - Kibicom zależy na tym tak jak i nam. Bardzo chciałbym wygrać z Wisłą. Mam znajomych po obu stronach Błoń, więc chciałbym utrzeć nosa kilku z nich. Może nie jest to prosty mecz, ale można z niego dużo wyciągnąć. To może być taka fajna trampolina dla nas na kolejne spotkania - zaznaczył.

Wiktor Nowak zatrzyma Kanonierów w Lidze Mistrzów? Wielka szansa reprezentanta Polski ze Slavii Praga

Klich przyznał, że w tym sezonie Cracovia brakuje stabilizacji formy, Za dużo jest wahań.

- Mamy momenty, że gramy bardzo dobrze, ale też gdy gramy bardzo słabo - wyznał szczerze. - Nie zagraliśmy meczu, w którym przez 90 minut byliśmy tą samą drużyną. Mamy sinusoidalną formę. To trzeba wyeliminować, jak najszybciej. Zdobywamy zdecydowanie za mało punktów. Mamy potencjał, że zdobywać ich dużo więcej. Gole same się nie strzelą - zwrócił uwagę.

Raków wstaje z kolan, zakończył serię Pogoni. "To dopiero początek serii"

Doświadczony pomocnik zauważył, że zespół musi poprawić skuteczność. W tym momencie najskuteczniejszy jest Ajdin Hasić. Bośniak zdobył sześć bramek.

- Uważam, że powinniśmy być bardziej skuteczni - przekonywał. - Sam nie strzelam, więc pasowałby się odblokować. Skuteczność dalej kuleje, choć jest troszeczkę lepiej niż na początku sezonu, bo był dramat. Myślę, że powolutku będziemy coraz lepsi. Prawdopodobnie Hasić jest naszym najważniejszym zawodnikiem w ofensywie w tym momencie. Kreuje sytuacje innym. Skuteczność nie jest taka, jakby sobie wszyscy życzyli - powtórzył.

Angel Rodado o ostatnim niepowodzeniu Wisły Kraków. Padły słowa o odpowiedzialności, frustracji i motywacji

Lider „Pasów” wierzy jednak, że derby Krakowa będą punktem zwrotnym dla zespołu.

- W drużynie mniej rzeczy nie gra niż gra - wyznał. - O każdym z graczy można byłoby coś powiedzieć, łącznie z moją osobą. Mam nadzieję, że derby będą dla nas przełomowym meczem w sezonie i zaczniemy w końcu wygrywać, bo stać nas na to - podkreślił.

Julio Velazquez o Jagiellonii w Lidze Europy. Tak trener Lewskiego określa Jesusa Imaza [ROZMOWA SE]

Do historii przeszły derby z 2010 roku, które rozegrano na stadionie Hutnika. W końcówce Mariusz Jop, obecny trener Wisły, strzelił samobójczego gola na 1:1.

- Każdy pewnie widział tę bramkę i nie wiem, jak to w ogóle wpadło - mówił z niedowierzaniem. - To była bardzo niefortunna interwencja. Lech zdobył wtedy mistrzostwo, Wisła nie, a my się utrzymaliśmy. To był jeden z pamiętnych moich meczów w Cracovii. Trener Jop pamięta ten mecz i teraz będzie chciał wygrać za wszelką cenę - prognozował Klich.

Diego Maradona był piłkarzem z innej planety. "W Argentynie go kochają, w Neapolu wielbią"

Ekstraklasa 2018/19
Pytanie 1 z 10
Kto broni tytułu mistrza Polski?
 

ROLKI